Wtorek, 29 września 2020

Ma „Żałobnica” Roberta Małeckiego swój klimat, bez dwóch zdań: „Stoję w korku. Zmierzch poczerniał nad miastem, mokry asfalt błyszczy w świetle reflektorów. Czołgamy się po moście jak w zwolnionym tempie. Patrzę na Wisłę, która przepływa pode mną i zlewa się z czernią zalesionego brzegu i jaśniejszym nieboskłonem, dźwigającym łunę miejskiego światła.
Odnoszę wrażenie, że stąd nie ma żadnej ucieczki”.

Autor: Robert Małecki
escort bayan trabzon escort bayan yalova escort bayan edirne escort bayan manisa bursa görükle escort