środa, 11 grudnia 2024
Rozmowa z GRAŻYNĄ MOLSKĄ

Pisarka, producentka, scenarzystka scenografka, redaktorka – co wpisuje pani w rubrykę zawód? Nie ukrywam, że jest z tym problem. Najdłużej pracowałam jako redaktorka, choć to słowo zupełnie nie oddaje tego, czym naprawdę się zajmuję. Zgodnie z definicją, redaktor „to osoba redagująca teksty, artykuły, programy”. Ja pracuję ze scenarzystami, czytam ich teksty i jeśli zachodzi taka potrzeba, zwracam im uwagę na to, co i jak należałoby w nich zmienić, żeby poprawić dramaturgię, psychologię postaci, dialogi. Czasami praca nad udoskonalaniem scenariusza trwa parę miesięcy, czasem krócej, to zależy od tekstu. Mam dość duży wpływ na kształt artystyczny projektu. Często, w porozumieniu z reżyserem, decyduję o obsadzie. Kiedy zostają zrealizowane zdjęcia do serialu, wspólnie z montażystą i reżyserem pracuję nad ostateczną wersją obrazu. Później to samo dzieje się z udźwiękowieniem. Bardzo lubię wszystkie te etapy powstawania serialu czy filmu. Zatem trudno to, co robię, ograniczyć jedynie do słowa „redaktorka”. Czemu akcja „Profilerki” została osadzona akurat w Augustowie? Od wielu lat jeżdżę na wakacje w okolice Augustowa, bardzo lubię tamtejszą przyrodę i w miarę „bezludne” tereny. Kiedyś pomyślałam sobie, że fajnie byłoby też tutaj popracować, na przykład zrobić jakiś film. Skończyło się na serialu i choć nie przygotowałam do niego scenografii, mimo że w całości miałam już ją w głowie, to cieszę …
Wyświetlono 25% materiału - 208 słów. Całość materiału zawiera 834 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.














