Czwartek, 13 marca 2025
Rozmowa z ALEKSANDRĄ BOĆKOWSKĄ, autorką książki „Gdynia. Pierwsza w Polsce”

Nie jest pani rodowitą gdynianką. Skąd zatem pomysł wzięcia pod pióro akurat tego miasta? W książce o luksusie w PRL-u opisywałam marynarskie osiedle zwane Zegarkowem. Przyjeżdżałam wtedy do Gdyni dość często, zawsze na dłużej, niż wymagały tego wywiady. Już wtedy, w 2016 roku, zakiełkowała myśl, żeby się tam zakotwiczyć, może napisać książkę. Wówczas, nie ma co czarować, główną motywację stanowiło morze, choć przeczuwałam interesującą osobność miasta. Myśl kiełkowała długo, ale wreszcie – w 2021 roku – zdecydowałam, że nadszedł czas. Katalizatorem publikacji była pandemia koronowirusa? Tak. W pandemiczne wakacje przyjechałam do Gdyni, okazało się, że nie ja jedna. Nad Bałtykiem były tłumy, więc spacerowałam po dzielnicach mniej turystycznych – po Grabówku, Chyloni, Działkach Leśnych. Na jedną z głównych ulic Działek, Wolności, wyszłam z lasu i zobaczyłam morze. To był impuls, który sprawił, że rok później zamieszkałam w Gdyni i zabrałam się za pracę nad książką. Co właściwie jest symbolem Gdyni? Kamienna Góra? Ulica Świętojańska? Teatr Muzyczny im. Danuty Baduszkowej? Port? Sea Towers? Może Bulwar Nadmorski i w ogóle zatoka? Gdynia ma taką właściwość, że oprócz miejsc rozpoznawalnych, jak te wymienione przez pana, oferuje dużo mniej znanych, a być może przyjemniejszych. Dla mnie symbolem miasta jest jej dobrze pojmowana lokalność: to, że każda dzielnica ma swoją, również architektoniczną, specyfikę, że poza modernistycznym śródmieściem dużo jest architektury swojskiej. Kiedy pytałam moich rozmówców, jakie słowo najbardziej kojarzy im się z Gdynią, często mówili „moja”. To przywiązanie – skutkujące jej osobnością – wydaje mi się bardziej symboliczne niż modernizm, prestiż, a nawet morze. A kto najsilniej zapisał się na kartach najnowszych dziejów miasta? Wojciech Szczurek i Franciszka Cegielska. Ona była pierwszą prezydentką Gdyni po 1989 roku. Zastała miasto wymęczone …
Wyświetlono 25% materiału - 275 słów. Całość materiału zawiera 1101 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.













