środa, 6 lipca 2022
Futbol amerykański to gra zrozumiała jedynie dla Amerykanów. No, może dla niektórych Anglików takoż. Ale nawet dla nich gaże, jakie reprezentanci tej dyscypliny otrzymują, wydają się niezrozumiałe, mimo że gracze piłki kopanej – tak w Albionie popularnej – też do biednych nie należą. Taki „Lejvandofsky” to jednak bidula przy wielu z nich, bo co to te trzydzieści baniek (euro) z hakiem za rok biegania po boisku… Chowałem się na Śląsku, przed moim domem fuzbal kopali trampkarze z KS Szmacianka w pokalowym spotkaniu z KS Gała (wtedy jeszcze nie haratana). Młodzi chłopcy z kopalnianych klubów, żadni „macherzy” – naprawdę schodzili pod ziemię i naprawdę co sobotę biegali za piłką. Stadion wyglądał jak klepisko otoczone rządkiem połamanych ławeczek, po meczach można było spod nich zebrać sporo półlitrowych flaszek – a za każdą w skupie (były takie, prekursorzy recyklingu) dostawało się 50 groszy. Mało? Ziarnko do ziarnka… Już jako harcerz dorabiałem do letnich wypraw, sprzątając butelki. Mało kto pamięta, że na tym stadionie padł rekord, do dziś nie …
Wyświetlono 25% materiału - 159 słów. Całość materiału zawiera 638 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.














