Piątek, 24 października 2008
Zdarzenia i dopowiedzenia
W osiedlowym sklepie mięsno-spożywczym toczy się spór o to, jak wychowywać dzieci. Stronami są przedstawicielki młodego pokolenia i starszego pokolenia, choć w sporze uczestniczą w zasadzie wszyscy. Dzieci bawią się w chowanego w ladach chłodniczych albo tratują klientów, ewentualnie rozrzucają lizaki i sieją popłoch w konserwach. – Niech pani weźmie to dziecko. – A gdzie mam je wziąć? – Nie widzi pani, że maca kaszankę. – No to co, że maca? Przecież nie zjada. – Nie jestem liberałem ale uważam, że dziecko należy przyzwyczajać do kaszanki. Wychowałem się na salcesonie i żyję. – Dzisiejsze dzieci są za bardzo rozwydrzone. Czasami z takiego rozwydrzeńca wyrasta łobuz. – Mój syn rozwydrzeniec? Nie zna się pani na kulturze. W USA moje dziecko zaskarżyłoby panią do sądu za dyskryminację oraz …
Wyświetlono 25% materiału - 126 słów. Całość materiału zawiera 505 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.














