Wtorek, 28 maja 2013
Na-molny książkowiec
Gros propozycji pochodzi z kręgu około dwudziestu (w wersji pesymistycznej) albo siedemdziesięciu (w wersji optymistycznej) firm wydawniczych. Natomiast ci olbrzymowie, którzy przede wszystkim zapełniają półki księgarń, z konieczności ekonomicznej muszą koncentrować się w dużej mierze na takim portfelu propozycji, aby zapewnił im przetrwanie. Co, jak wszyscy wiemy, w dzisiejszym niestabilnym światku przepływów finansowych wymusza liczne cesje oraz koncesje. Na przykład z tak wyostrzanej perspektywy szalenie ciekawie wygląda ewolucja wydawnictwa Czarne. Monika Sznajderman i Andrzej Stasiuk bez wątpienia należą do wyjątkowo ambitnych przedstawicieli branży. Czarne rozpoczynało od książek wyjątkowo trudnych; znam dziennikarzy zajmujących się zawodowo działalnością recenzencką, którzy kilka lat wstecz z premedytacją rezygnowali z egzemplarzy gratisowych Czarnego i kupowali tomy za własne pieniądze, aby wspomóc szlachetny zapał nawiedzonej dwójki usadowionej wśród baranów w Beskidzie Niskim. Z czasem jednak egzotyczna Herta Müller traciła na egzotyce – zyskując co prawda na Noblu – inni autorzy Czarnego również porośli w piórka, przy okazji porządnie wyposażając państwa MS oraz AS w środki na dalsze poczynania, firma zaś z maleństwa, na które trzeba chuchać i dmuchać, zmieniła się w tygrysa. Tygrys – zwierz żarłoczny, więc trzeba go karmić obficie. Nie wiem, czy tylko stąd, lecz na …
Wyświetlono 25% materiału - 191 słów. Całość materiału zawiera 765 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.











