Wtorek, 1 lipca 2025
Kilka lat wstecz pewien kolega dziennikarz opowiadał mi w redakcji, a rzecz działa się na samym początku jesieni, więc gdy sezon urlopowy w zasadzie już wygasał, że do jego domu wprosili się bliscy znajomi, aby przekazać wrażenia z urlopu. Wizyta ograniczała się w zasadzie do wspólnego oglądania mnóstwa zdjęć wykonywanych smartfonem przez wakacjuszy w najrozmaitszych, niekoniecznie ciekawych i niekoniecznie wartych zanotowania aparatem okolicznościach. „Po mniej więcej trzech godzinach – relacjonował kolega, wzdychając – musiałem wyjść z psem. By uniknąć dalszych nudów, wyprowadzałem zwierzaka chyba z półtorej godziny, a gdy wróciliśmy, pokaz nadal trwał. I nie zakończył się przed nocą”. To pierwszy obrazek. Obrazek drugi. Popularnym tematem żartów, zaciekle, aż do znudzenia eksploatowanym w sieciach społecznościowych, jest zmiana form aktywności, obserwowana podczas przemieszczania się środkami lokomocji. Sprowadza się ona do stwierdzenia tego, że kiedyś w tramwajach czy autobusach czytaliśmy książki, a obecnie prawie każdy wpatruje się w ekran urządzenia mobilnego. Tak się rzeczywiście dzieje, również zresztą w pociągach. Za moich młodych lat pociągi bywały często czymś w rodzaju specyficznych konfesjonałów albo rozmównic typu Hyde Park: nieznajomi wymieniali się opowieściami, nierzadko bardzo intymnymi. Trochę na zasadzie: pogadam z tobą z głębi serca, bo cię nie znam, ulżę teraz więc sobie, wysiądziesz gdzieś ty, gdzie indziej wysiądę ja, tylko historia w nas pozostanie, ale my nadal będziemy anonimowi. Ileż się nasłuchałem! Obecnie pociągi stały się bezdusznymi wehikułami przenoszącymi wpatrzonych w ekraniki milczących podróżnych z miejsca na miejsce, bez cienia przygód, bez słownych wzlotów i upadków biorących się z kontaktu, zazwyczaj pośród anomijnego zbioru osobnych twarzy. Rozwój cyfrowych sieci oddziela od siebie ludzi. W ważnej i ciekawej rozprawie autorstwa amerykańskiego profesora Jonathana Haidta „Niespokojne pokolenie. Jak wielkie przeprogramowanie dzieciństwa wywołało epidemię chorób psychicznych” (Zysk i S-ka, 2025) porządnie analizowany jest proces atomizacji, dotyczący zwłaszcza młodych ludzi, co następuje w związku ze zmianami modelu komunikacji społecznej, wynikającymi z upowszechniania się rzeczywistości cyfrowej jako bodaj …
Wyświetlono 25% materiału - 285 słów. Całość materiału zawiera 1142 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.











