Wtorek, 29 stycznia 2008
Felieton
W hipermarketach zrobiło się kulturalnie. Bożonarodzeniowe dekoracje jeszcze gdzieniegdzie straszą spłowiałą sztuczną jedliną oplecioną chińskim zestawem migających lampek, ale to już czas przebrzmiały. Skończył się również czas wyprzedaży ciuchów, przeterminowanej wędliny, zeszłorocznych jarzyn i wschodnich zabawek na bateryjki. W hipermarketach nastał czas książki, a konkretnie dwóch: kolejnego „Harry’ego Pottera” J.K. Rowling i „Strachu” J.T. Grossa. Jednym słowem – frontem do klienta. Czy coś w tym złego? Ależ skąd! Nie jestem ja tak naiwny, żeby wykazywać jakąś niestosowność lub dysonans w fakcie, iż w koszu na kółkach, pomiędzy ziemniakami, garmażerką, kawałkiem piersi indyka, mrożonymi pierogami z kapustą i słoikiem korniszonów, leży wciśnięty „Strach” prof. Grossa. W kolejce do kasy wszyscy równi, każdy artykuł ma kod paskowy, który w maszynce obsługiwanej przez kasjerkę będzie tak samo „bipał”. Wszak to przecież tylko artykuły konsumpcyjne. Dziecinne przekonanie, że handlowanie książkami w hipermarketach niesie ze sobą pewien estetyczny niesmak, zwłaszcza wtedy, gdy książki sprzedaje się na wagę, już dawno zostało skutecznie obśmiane; jedynie jakiś przerafinowany snob może wyrażać niepokój z tego powodu. Jeśli komuś się zamarzy zawinąć pół kilo parówek w jeden rozdział „Pottera” i trzy plastry salcesonu w okładkę „Strachu”, to wolno mu! Moje poczucie tolerancji nie jest poddane w tym względzie jakiejś przesadnej próbie – absolutnie nie! Kiedyś, dawniej, może by i tak było, ale i …
Wyświetlono 25% materiału - 213 słów. Całość materiału zawiera 854 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.











