Czwartek, 22 marca 2012
Krakowski „Dziennik Polski” z 15 marca przynosi sensacyjną informację! Otóż okazuje się, że „Przy proszowickiej Bibliotece Publicznej od dwóch lat działa Dyskusyjny Klub Książki. Liczy kilkanaście osób interesujących się literaturą. Jego członkowie regularnie spotykają się, rozmawiając na temat przeczytanych lektur. Ostatnio omawiali pozycje: ‘Bóg. Życie i twórczość’ Szymona Hołowni oraz ‘Bieguni’ Olgi Tokarczuk”. Nie potraktowałbym tej informacji poważnie – brzmi wszak zbyt niewiarygodnie – gdyby nie zdjęcie towarzyszące tekstowi. Faktycznie!… Biblioteka, stół, ciastka, paluszki, herbatka i grono osób w tzw. średnim wieku, które, jak się zdaje, rozmawiają. O czym?… No chyba o książce Szymona Hołowni… Boże! – pomyślałem… Przecież to już minęło, dawno i bezpowrotnie, wraz z epoką powszechnie uznaną za niesłuszną. To niemożliwe, żeby w dzisiejszych czasach występowała potrzeba jakichś wspólnych bibliotecznych „posiadów” w celu czytania i dyskutowania. I to w dodatku przy herbatce, kawusi, torciku itp… A jednak! Mój problem polega na tym, że nie bardzo wiem, jak się do tego odnieść. Potraktować to prasowe doniesienie jako ciekawostkę ze skansenu? A może jest to przejaw dramatycznej próby ocalenia tradycji czasów, kiedy książki były dość ważnym elementem życia społecznego? Czort wie! W każdym razie grupa proszowickich czytelników zamelinowanych w miejscowej bibliotece jawi mi się jako garstka straceńców, którzy nie wiedzą, że dookoła nich …
Wyświetlono 25% materiału - 204 słów. Całość materiału zawiera 819 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.










