Poniedziałek, 21 stycznia 2013
Rozmowa z Izą Sadowską – prezesem i współwłaścicielem serwisu społecznościowego Lubimycztać.pl
CzasopismoBiblioteka Analiz
Tekst pochodzi z numeru346
W listopadzie do grona akcjonariuszy spółki Lubimycztać.pl dołączyło wydawnictwo Znak. Kto był inicjatorem tych zmian kapitałowych? Jak wygląda obecnie układ własnościowy firmy i jak ma się prezentować docelowo? Z założenia fundusz inwestycyjny SpeedUp Investments, który był większościo- wym udziałowcem Lubimyczytać.pl Sp. z o.o., finansuje spółki na starcie ich dzia- łalności, więc od początku współpracy wiedziałam, że nie jest to docelowy właściciel serwisu. Portal zaczął bardzo szyb- ko przynosić zyski, więc mniej więcej od marca 2012 roku rozpoczęły się rozmowy z kilkoma firmami zainteresowanymi inwestycją w spółkę. Wydawnictwo Znak przy- stąpiło do nich w czerwcu, a pod koniec października odkupiło 62 udziały i stało się większościowym właścicielem spółki. Docelowo, do końca 2013 roku, Znak obejmie 90 udziałów. Natomiast ja pozostaję w spółce z pozostałą częścią. Zarząd firmy pozostaje jednoosobowy. Jak dużą niezależnością cieszy się serwis wobec właścicieli… Lubimyczytać.pl działa bardzo niezależnie. Oczywiście składam comiesięczne raporty, a także przedstawiam plany krótko- i długoterminowe, ale nie przypominam sobie sytuacji, w której zostałyby one zakwestionowane lub zmienione. Zespół Lubimyczytać ma dobrze określone cele, misję i mnóstwo kreatywnych pomysłów, więc zostaliśmy obdarzeni dużą dozą zaufania. Jak przebiega współpraca z nowym wspólnikiem? Czy rozpoczęliście już państwo poszukiwanie i budowę synergii i w jakich obszarach? Jakie cele stawiają przed serwisem nowi udziałowcy? Dla nowego udziałowca bardzo ważną kwestią było pozostawienie w serwisie kluczowych osób oraz utrzymanie obecnego kierunku rozwoju i dlatego mogę śmiało powiedzieć, że współpraca układa nam się bardzo dobrze. Za wcześnie, aby odpowiadać na pytania o ewentualne synergie. Obecnie mamy zaakceptowane plany na najbliższy rok, a wspólne obszary działań pozostają takie same jak dotychczasowe, czyli współpraca promocyjna i marketingowa. Czy zaangażowanie kapitałowe Znaku w spółkę kierującą serwisem, wpłynęło w jakiś znaczący sposób na odbiór platformy przez jego dotychczasowych kon- trahentów – wydawców? Polityka, zespół, misja, cele i model rozwoju pozostały bez zmian, więc dotychczasowi kontrahenci również nie zmienili nastawienia do spółki. Serwis jest wyjątkowy, ma bardzo zaangażowaną społeczność i użytkownicy powinni zawsze otrzymywać obiektywnie informacje i pełny przekrój ofert oraz propozycji. Tylko pracując na rzecz całego rynku książki jesteśmy w stanie budować taką niezwykłą społeczność. Wydawnictwo Znak traktowane jest na takich samych zasadach, jak pozostałe oficyny. Podstawowy profil serwisu opiera się o koncept portalu społecznościowego skupiającego internautów deklarujących się jako miłośnicy książek. Jak de- finiujecie pastwo jego zadania? Celem Lubimyczytać.pl jest tworzenie silnej społeczności opartej na literackiej pasji oraz promocja czytelnictwa, popularyzacja e-książek i nowych technologii, które w sposób nieunikniony wkraczają w świat książkowych moli. Nie jest ważna forma wydania książki: papier, e-book czy audiobook. Łącząc świat realny z wirtualnym można zarażać pasją do czytania miliony. Aby jednak tak się działo, należy bardzo aktywnie działać na rzecz propagowania literatury. Lubimyczytać.pl współpracuje z wydawnictwami, księgarniami i instytucjami kultury, a pod patronatem serwisu są wydawane książki oraz organizowane wydarzenia literackie. Na naszym porta- lu internauci znajdą ciekawe informacje ze świata książek, poznają nowości wydawnicze, recenzje i opinie …
Wyświetlono 25% materiału - 470 słów. Całość materiału zawiera 1880 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
Dostęp czasowy
Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.
Opłata za SMS wynosi 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) i pozwala na dostęp przez 15 minut (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
Dostęp terminowy
Płatność kartą płatniczą lub przelewem
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail.
Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeżeli jesteś już abonentem Rynku Książki