Wtorek, 24 maja 2022
Proszę się nie obawiać, nie będzie o wątróbkach, cynaderkach, flakach i płuckach na kwaśno (czy ktoś, tak na marginesie, pamięta tę ohydę serwowaną w dworcowych barach?). Interesują mnie inne podroby – fejki, podróbki. Kiedyś może trudniej było się nabrać, podróbek było mniej, bo i też dóbr, zwłaszcza tych „statusowych”, też nie stało. Dziś, rzecz można, jest podobnie, mało kto ma ochotę dać się złupić przez jakiegoś cwaniaka, ale to mit – nie tylko kupujemy czasomierze marki Rolux i torebki Chermes na tureckich czy tajskich bazarach, wchodzimy w ten geszeft całkiem świadomie, bo do konieczności posiadania marek przekonują nas niekończące się kampanie promocyjne, za które właściciele owych marek płacą ciężkie pieniądze agencjom reklamowym i pijarowym. A kogo, szczerze mówiąc, stać na prawdziwego Rolexa czy torebkę birkin sprzedawaną przez Hermesa?… Nie ruszam się z domu od roku z okładem, przebieram już nogami, by gdzieś ruszyć – może tym razem Paryż? …
Wyświetlono 25% materiału - 138 słów. Całość materiału zawiera 552 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.










