Wtorek, 25 maja 2021
Gdy byłam dzieckiem, wszystkie czytane przeze mnie książki były ilustrowane. Wyjątek stanowiły „Baśnie” Hansa Christiana Andersena wydane przez PIW, w serii „Biblioteka Klasyki Polskiej i Obcej”, które nie miały żadnych obrazków, więc mama mojej mamy, czyli babcia Kocia, szybko kupiła mi drugie, z ilustracjami Jana Marcina Szancera. Konstancja z Kurzyńskich Stecowa była specyficzną osobą. Urodzona w 1898 roku w czworakach w majątku Zamoyskich w Zwierzyńcu n. Wieprzem, kochała kino i książki, choć jako chłopka urodzona w czasach, gdy nie było obowiązku szkolnego, chodziła do szkoły wg wersji optymistycznej dwa miesiące, wg pesymistycznej dwa dni. Umiała jednak czytać i pisać, i... kochała Sienkiewicza. Gdy na Międzynarodowych Targach Książki w Warszawie kupiła mi Sienkiewiczowskie „W pustyni i w puszczy”, także wydane przez PIW w serii „Biblioteka Klasyki Polskiej i Obcej”, a więc bez ilustracji, zmusiła moje starsze siostry cioteczne do zamienienia się ze mną na egzemplarze. Dzięki temu w moje ręce trafiło wydanie z rysunkami Szymona Kobylińskiego, o których później czytałam, że autor specjalnie przedstawił słonia większego niż w rzeczywistości, by bardziej działał na wyobraźnię czytelnika. Wyobraźnia! Otóż to! Przez lata rozbudzać ją pomagały rysunki. Były jednak nie tylko w książkach dla dzieci czy młodzieży, ale także w tych dla dorosłych. Pamiętam ilustrowane przez Maję Berezowską książki „Moja wojna 30-letnia” i „Błękitna krew” autorstwa Magdaleny Samozwaniec, „Wesele w Atomicach” Sławomira Mrożka z ilustracjami Daniela Mroza, a także z ilustracjami tegoż „Cyberiadę” Stanisława Lema. Czytałam też ilustrowaną klasykę klasyk, czyli wspominanego już Henryka Sienkiewicza, a konkretnie jego trylogię (z rysunkami Jana Marcina Szancera) …
Wyświetlono 25% materiału - 250 słów. Całość materiału zawiera 1000 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.










