środa, 16 września 2009
Rynek książki
CzasopismoWiadomości Księgarskie
Tekst pochodzi z numeru60
Temat regulacji rynku książki w Polsce nie jest zagadnieniem nowym. Spory na ten temat między wydawcami a księgarzami toczyły się już sto lat temu, wystarczy tylko bliżej zapoznać się z działalnością Związku Księgarzy Polskich. Jednak w obliczu najnowszych projektów – jakie pojawiły się w tym roku – oraz działań organizacji zrzeszających księgarzy na rzecz wprowadzenia w życie ustawy o książce, postanowiliśmy przypomnieć wydarzenia, które na przestrzeni lat towarzyszyły dyskusji nt. ustawy o książce. Tytuł, jakim opatrzyliśmy nasz materiał, mimo że przewrotny, wydaje się trafnie oddawać specyfikę opisywanych w tekście wydarzeń. Kodeks dobrych obyczajów Historię rozpocznijmy od Walnego Zgromadzenia Polskiej Izby Książki w kwietniu 1996 roku. Przyjęto wówczas uchwałę wprowadzającą „Kodeks stosunków wydawniczo-księgarskich”. Ten dokument o charakterze wewnętrznym miał uregulować stosunki pomiędzy podmiotami z różnych segmentów rynku książki należącymi do PIK. Zapisy tego dokumentu dotyczyły m.in. kwestii cen, rabatów, wykonywania zawartych umów handlowych, określały także zasady konkurencji i rozstrzygania sporów. Ostatecznie uchwalonego kodeksu nie zastosowano w praktyce. Obecnie na obszarze Unii Europejskiej wszelkie porozumienia branżowe są zabronione. Za drukowaniem ceny W październiku 2002 roku działająca w ramach Izby Sekcja Księgarzy przygotowała dokument, w którym opowiadano się m.in. za obowiązkowym drukowaniem ceny detalicznej oraz kodów paskowych, uregulowaniem polityki rabatowej dla podmiotów sprzedaży detalicznej oraz upustów od ceny detalicznej dla odbiorców końcowych, a także urealnieniem kwestii przyjmowanych w umowach terminów płatności. Podpisało go wówczas ponad 20 firm, wśród których znalazły się: Bellona, Bosz, Dom Księgarski J&J, Empik, Jedynka, Kapitałka, Liber, Litera, Nova, Odeon, Omnibus, Rebis, Szewal, Universitas, Wydawnictwo Literackie, Wydawnictwo Rosner, Zysk i S-ka, Znak. Prawo Langa W 2003 roku nakładem Biblioteki Analiz ukazała się publikacja „Prawo Langa. Ustawowa regulacja cen książek”. Był to kolejny głos w dyskusji na temat uporządkowania rynku książki. Zamysł uporządkowania rynku przy pomocy konkretnego rozwiązania ustawowego cieszył się zainteresowaniem nie tylko środowiska księgarskiego. Nawet resort kultury zapowiedział podjęcie prac nad ustawą regulującą kwestie ustalania cen detalicznych na książki. W 2004 roku, na zaproszenie BIEF, Instytut Książki zorganizował wyjazd grupy wydawców i księgarzy z Polski do Francji m.in. w celu zapoznania się, jak funkcjonuje rynek książki zgodnie z ustawą Langa. W wyniku dużego zainteresowania tymi rozwiązaniami instytut zorganizował podczas 49. Międzynarodowych Targów Książki w Warszawie spotkanie, które poświęcone było prezentacji założeń do polskiej wersji ustawy Langa. Następnie pod patronatem PIK powstała grupa ds. ustawy o książce. Jednak nawet opinie i przekonania jej członków były mocno rozbieżne. Na pierwszym spotkaniu grupy, które odbyło się pod koniec czerwca 2004 roku w Krakowie, przyjęto nawet kilka wniosków. Zdecydowano m.in., że do ustawy należy wprowadzić zapis o „cenie stałej z odstępstwem procentowym na czas określony i z możliwością promocji”, zapis o „konieczności stworzenia katalogu składowego”, zapis o „systemie rabatowania”, zapis o „ochronie konkurencji” oraz dotyczący obecności w ustawie zapisów dotyczących książki szkolnej. Projekt Instytutu Książki W tym samym czasie Instytut Książki przygotował własny projekt ustawowy, którego jednak nie skonsultowano ze wspomnianą grupą powołaną przez PIK. Powstał on w październiku 2004 roku w wyniku współpracy instytutu z pracownikami naukowymi z Uniwersytetu Jagiellońskiego specjalizującymi się w prawie konkurencji. Projekt dotyczył kwestii ustalania cen książek. W grudniu 2004 roku spotkał się on z krytyczną reakcją Rady PIK. W naszej branży wyraźnie zarysowały się trzy, zresztą wykluczające się wzajemnie, stanowiska. Jedna grupa, do której należała duża część księgarzy niezależnych, popierała rozwiązania zaproponowane w materiałach przygotowanych przez instytut. Kolejna grupa opowiadała się przeciw jakimkolwiek regulacjom systemowym wyrażonym poprzez ustawę, a ostatnia była przeciw pomysłom Instytutu Książki, jednocześnie podtrzymując tezę o potrzebie wprowadzenia rozwiązań ustawowych. W maju 2005 roku podczas Walnego Zgromadzenia PIK odbyła się kolejna dyskusja na ten temat. Wobec różnicy zdań pomiędzy członkami tej organizacji i w wyniku głosowania Izba podjęła decyzję o zaprzestaniu dalszych prac nad ustawą regulującą rynek. Sprawa podręczników jednoczy księgarzy Szczególnie mocno temat ustawy o książce powrócił na początku 2006 roku. Było to związane z planami resortu edukacji dotyczącymi wprowadzenia regulacji w sprawie obrotu książką szkolną i słynnymi już planami ministra Romana Giertycha zakładającymi „wyjęcie podręczników z księgarń”. Środowiska wydawców i księgarzy były zgodne, że kluczową rolę w procesie handlu podręcznikami powinni odgrywać ci ostatni. W lutym 2006 roku powołano Federację Organizacji Księgarskich skupiającą wszystkie istniejące stowarzyszenia tego typu. Natomiast w maju tego samego roku powstała Izba Księgarstwa Polskiego, reprezentująca wówczas ponad 350 placówek, generujących łączny obrót na poziomie 200 mln zł. Jednym z priorytetów nowo powstałej organizacji było „lobbowanie na rzecz książki i ustawy o książkach”, nie tylko pośród innych przedstawicieli środowiska książki, czyli wydawców i bibliotekarzy, lecz także w stosunku do organów ustawodawczych – sejmu i senatu. W przyjętym na 2007 rok planie działań IKP znalazły się m.in. zapisy zakładające podjęcie kroków „gwarantujących księgarstwu równe prawa w konkurowaniu na rynku książki z sieciami detalicznymi i hipermarketami poprzez dążenie do wprowadzenia w Polsce ustawy o książce” oraz „podjęcie działań w kierunku wypracowania standardów współpracy pomiędzy wszystkimi uczestnikami rynku książki w celu eliminacji zjawisk nieuczciwej konkurencji”. W tym czasie znaczne grono wydawców i hurtowników nie miało jasno wyrobionego zdania na temat polskiej wersji ustawy o książce. Grupa negatywnie nastawiona do rozwiązań ustawowych była bardzo liczna. Należała do niej większość wydawców edukacyjnych oraz dużych rynkowych podmiotów spoza segmentu edukacyjnego: bibliotekarze, duże sieci księgarskie, kluby książki, część dużych dystrybutorów książek oraz nieliczni księgarze niezależni. Zdecydowanymi zwolennikami regulacji rynku przy użyciu środków prawnych byli przede wszystkim księgarze indywidualni. Ich zdaniem tylko regulacja rynku mogła powstrzymać proces postępującego kryzysu tego segmentu dystrybucji książek, objawiający się upadaniem coraz większej liczby księgarń. Jako przyczyny tego procesu podawano wówczas kilka zjawisk. Jednym z najważniejszych było rozwijanie przez wydawców edukacyjnych bezpośredniej sprzedaży podręczników w szkołach. Protestujący przeciwko temu księgarze wskazywali niezgodność takiego działania z przepisami ustawy o systemie oświaty oraz ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Kolejny problem, który podnoszono w dyskusji, to brak spójnego systemu ustalania cen przez wydawców. Brakowało …
Wyświetlono 25% materiału - 939 słów. Całość materiału zawiera 3757 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
Dostęp czasowy
Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.
Opłata za SMS wynosi 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) i pozwala na dostęp przez 15 minut (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
Dostęp terminowy
Płatność kartą płatniczą lub przelewem
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail.
Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeżeli jesteś już abonentem Rynku Książki