Wtorek, 3 marca 2015
Rozmowa z E milem Maratem, autorem książki „Lawirynt”
– Był pan pasażerem linii lotniczych OLT-Express? – Parokrotnie korzystałem z usług tego przewoźnika, widziałem reklamy w przeróżnych mediach, znałem też osobiście jednego z dyrektorów tej firmy. Linie imponowały mi rozmachem, siłą ekspansji i „świeżością”. Wierzyłem, że to może być sukces: dynamicznie rozwijająca się polska spółka, mająca za wzór węgierskiego Wizzaira, który w pewnym sensie „zastąpił” upadające linie Malev. Problem w tym, że – o czym nie wiedzieliśmy – fundamenty powstania OLT były chore, oparte na oszustwie. Nie znosi to jednak pytania: po co oszustowi było to wielkie lotnicze przedsięwzięcie? Intryguje mnie ono. „Lawirynt” jest ilustracją jednej ze spiskowych teorii w tej kwestii. – Nietrudno rozpoznać na kartach „Lawiryntu” postacie publiczne, ukazane w dwuznacznym świetle. Nie obawia się pan, że może to skutkować procesami? – Wszystkie postaci istotne dla opowieści są wymyślonymi „patchworkami”, …
Wyświetlono 25% materiału - 133 słów. Całość materiału zawiera 533 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.











