Poniedziałek, 28 sierpnia 2006
Kurs public relations – cz. 7
Zdaje się, że już jeden z poprzednich rozdziałów naszego kursu mógł Państwu sugerować możliwe ulokowanie wewnątrz firmy komórki zajmującej się public relations (zakładamy, oczywiście, że ją mamy – działania te możemy niekiedy zlecać na zewnątrz, o czym mowa była w poprzednim odcinku). Ta często korzysta bowiem z instrumentów przynależnych działowi marketingu (współpraca z mediami, do których zarówno wysyłamy książki przeznaczone do recenzji jak i typowe komunikaty PR, m.in. o nawiązaniu współpracy z kolejnym dystrybutorem). I tak najczęściej się dzieje, że „fachowcy od wizerunku” swe gabinety dzielą w wydawnictwach z tymi, którzy odpowiedzialni są za sprawy stricte reklamowe czy – szerzej – promocyjne (a najczęściej i tak są to te same osoby…). Znam bodaj dwie firmy, w których stanowisko PR-owca bezpośrednio ulokowane jest przy zarządzie – to Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne oraz Wiedza i Praktyka. Skąd taka praktyka? Stąd mianowicie, że dział PR jako pierwszy powinien mieć dostęp do wszelkich tyczących firmy informacji i jako pierwszy powinien je również przetwarzać i udostępniać na zewnątrz (także do wewnątrz – w zakresie powiadamiania załogi zarówno o tym, co dzieje się w ich zakładzie pracy, jak i w kwestii sposobu, w jaki powinna ona informować ona o tym środowisko zewnętrzne). Po drugie, umiejscowienie PR przy lub też w samym marketingu powoduje, że …
Wyświetlono 25% materiału - 208 słów. Całość materiału zawiera 832 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.











