Poniedziałek, 23 listopada 2009
Wojciech Albiński - Rozmowa numeru
Czasopismo"Magazyn Literacki Książki"
Tekst pochodzi z numeru11/2009
Czemu tak długo czekał pan z przelaniem na papier swoich dziecięcych wspomnień? Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie. Na pewno obrazy okupacyjne nosiłem w sobie. Kto wie, może o tym, że postanowiłem je w końcu przedstawić zadecydował powrót do Polski po czterech dekadach spędzonych na obczyźnie? Kiedy odwiedziłem stare kąty we Włochach pod Warszawą odżyły wspomnienia, a pod wpływem spotkań z przyjaciółmi z dzieciństwa z zakamarków pamięci zaczęły się wydobywać dawno minione postacie i sytuacje. Na ile ta proza odpowiada prawdzie? Chociaż to beletrystyka, a nie relacja historyczna, wszystkie opowiadania mają prawdziwe korzenie. Zrelacjonowałem migawki pozostałe w mojej pamięci spomiędzy czwartego a dziesiątego roku życia, bo właśnie z tej perspektywy dane mi było oglądać okupację. Dlaczego maskuje pan niektóre postacie? Ponieważ, jeszcze raz podkreślam, nie są to wspomnienia, ani publicystyka. Kamuflaż stosuję bardzo rzadko, jedynie wobec tych osób, które być może nie życzyłyby sobie rozszyfrowania. Nazwiska większości moich bohaterów są autentyczne. Podobnie jak adresy. Czas akcji „Achtung! Banditen!” jest wyraźnie określony. Zaczyna się latem roku 1939… Częściowo spędziłem je w Swarzewie nad Bałtykiem. W przededniu wyjazdu na uroczystości rodzinne u babci do mych uszu doszły strzępy rozmów dorosłych, dotyczące niepewnej przyszłości i napiętej sytuacji politycznej. Babcia, która dobrze pamiętała I wojnę światową, w której rezultacie trafiła w głąb Rosji, wspominała bolszewików. I przestrzegała przed nimi. Miała rację. Ale chyba nie z tej przyczyny u schyłku września 1939 roku zdecydowaliśmy się powrócić z Wołynia w rodzinne strony. Wyruszyliśmy na wschód kilka dni po wybuchu wojny pociągiem ewakuacyjnym. Powszechnie sądzono, że Niemcy zostaną zatrzymani na poleskich błotach przez formowane na wschodzie nowe jednostki polskiego wojska. 16 …
Wyświetlono 25% materiału - 264 słów. Całość materiału zawiera 1056 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
Dostęp czasowy
Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.
Opłata za SMS wynosi 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) i pozwala na dostęp przez 15 minut (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
Dostęp terminowy
Płatność kartą płatniczą lub przelewem
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail.
Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeżeli jesteś już abonentem Rynku Książki