Poniedziałek, 28 października 2013
Na-molny książkowiec
Kiedy to było? Podczas targów książki we Frankfurcie, ale kiedy dokładnie? Jakoś już dziś nie sklepię… W każdym razie na początku ubiegłej dekady. Otóż moją uwagę zwróciły wówczas ogromne plakaty, oblepiające wszystkie przejścia między halami. Reklamowały one dwa bardzo specyficzne albumy, wystawione przez któregoś z edytorów niemieckich. Poruszył mnie temat prezentowanych wewnątrz zdjęć: wydawca proponował artystyczne obrazki siusiających pań; w rozmaitym wieku i w rozlicznych, niekiedy dość wyuzdanych, pozach. Czasami w majtkach one siusiały, czasem bez majtek, rozmaicie. Bez skrępowania wszakże. Za każdym przykucnięciem. Na tych samych Frankfurter Buchmesse dopadła mnie jedna z najpiękniejszych, jakie znam, anegdot związanych z działalnością wydawców. Podobno więc, gdy jakiś edytor ekspozycję zwijał, dyrektor zwołał cały zespół. Nie na naradę, on po prostu zakomunikował swoim ludziom: – Słuchajcie, klęska. Targi ujawniły, że ostatni rok naszej roboty zda się psu na budę! Patrzycie zdziwieni? Nic nie rozumiecie? Cóż z was za fachowcy?!!! Musimy radykalnie przekonstruować ofertę! Przecież nikt nie ukradł nam ze stoiska ani jednej książki! Wniosek? Straciliśmy atrakcyjność… Żadnego z albumów poświęconych paniom nie ukradłem. Trudno mi też stwierdzić, czy jakaś inna chętna ręka przywłaszczyła sobie rzeczone produkty współpracy modelek, fotografów oraz …
Wyświetlono 25% materiału - 187 słów. Całość materiału zawiera 751 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.













