Poniedziałek, 23 listopada 2009
Nowe spory w literaturze historycznej
Czasopismo"Magazyn Literacki Książki"
Tekst pochodzi z numeru11/2009
Jak co roku, w listopadowym numerze prezentujemy przegląd publikacji historycznych z ostatnich miesięcy, a także przedstawiamy najbardziej istotne spory, jakie nurtują środowisko historyków. W ten sposób chcemy nawiązać do odbywających się w dniach 26–29 listopada XVIII Targów Książki Historycznej, w tym roku po raz pierwszy w całkowicie nowej i fascynującej scenerii – w odnowionych Arkadach Kubickiego pod Zamkiem Królewskim w Warszawie. Prezentujemy więc książki, które towarzyszyły sporom, lub je wręcz wywołały i stały się zarzewiem mniej lub bardziej głośnych debat. W oddzielnych krótkich tekstach przedstawiamy tytuły, które nie zdobyły większego rozgłosu, ale w naszym odczuciu powinny być zauważone z uwagi na swe walory, a każda z omawianych książek ma inne zalety i dlatego warto o tych książkach pisać i dyskutować. W ostatnich miesiącach największe spory wśród badaczy rodzimej historii wybuchały na dwóch jej krańcach – koncentrowały się u początków państwa polskiego oraz ponad tysiąc lat później – na niedawnych latach drugiej połowy XX wieku. Ucichły natomiast gwałtowne burze wywołane poprzednio pracami Jana Tomasza Grossa o bolesnych relacjach polsko- żydowskich. Jak pamiętamy, wydanie „Sąsiadów” (Pogranicze, 2000) wywołało wielką i gorącą debatę wokół zbrodni na ludności żydowskiej w Jedwabnem i stało się kolejnym etapem niekończącej się dyskusji o relacjach polsko-żydowskich. Dyskusja ta rozgorzała na nowo po wydaniu drugiej głośnej książki tego samego autora zatytułowanej „Strach. Antysemityzm w Polsce tuż po wojnie. Historia moralnej zapaści” (Znak, 2008), jednak w tym roku opinia publiczna i media bulwersowały się zupełnie inną tematyką. Wałęsa z zasadami i bez Nowy spór wybuchł po ukazaniu się książki Pawła Zyzaka „Lech Wałęsa. Idea i historia” (Arcana). Nieczęsto się zdarza, aby praca magisterska została wydana drukiem, a do tego wywołała ogólnospołeczną i do tego wręcz wrzaskliwą polemikę. Jak wszyscy wiemy, powodem sporu i kłótni było przytoczenie przez autora niezbyt chwalebnych epizodów z życia młodego Lecha Wałęsy, a wszystko jako kontynuacja zasadniczego sporu ostatnich lat, jaki wiruje wokół byłego prezydenta – czy był, czy nie był agentem SB. Przypomnijmy, że ta kluczowa dla wielu osób kwestia została najbardziej wyeksponowana po opublikowaniu pracy Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka „SB a Lech Wałęsa” (IPN, 2008), która stała się w ubiegłym roku bestsellerem, a jej nakład jest obecnie wyczerpany. Natomiast tezy autora biografii wodza „Solidarności”, chociaż oparte na słabym lub nawet wątpliwym materiale źródłowym, jak twierdzą osoby profesjonalnie zajmujące się badaniami historycznymi, padły na podatny grunt dla dużej części naszego społeczeństwa i… lawina ruszyła, przenosząc się błyskawicznie do sfery publicystyki i polityki wywołując gwałtowne reakcje, z których przytoczmy – jako przykład – głos Jacka Żakowskiego z „Polityki”. Według niego wydawca uznał, że „publikowanie przez historyków plotek, pomówień i innych niezweryfikowanych głupstw jest słuszne, bo uruchamiając społeczną debatę umożliwia weryfikowanie nieprawdziwych tez w mediach, a przez to przyczynia się do lepszego poznania przeszłości. Ogłosił w ten sposób kapitulację nauk historycznych przed żądnym sensacji (bardziej niż prawdy) światem tabloidów”. Najnowsza faza konfliktu wokół książki Pawła Zyzaka to pozew o ochronę dóbr osobistych, jaki Anna Domińska, prezydencka córka, złożyła do sądu okręgowego w Krakowie przeciwko spółce Arcana. W uzasadnieniu pozwu napisano, że „powódka z całą mocą twierdzi, że jej ojciec nie jest ani nigdy nie był »obszczymurkiem «, jak twierdził autor biografii”. Córka zapewnia też, że jej ojciec „nie jest ani nigdy nie był »miałki intelektualnie«, a wręcz przeciwnie, co pokazuje historia”. Córka byłego prezydenta domaga się od spółki …
Wyświetlono 25% materiału - 542 słów. Całość materiału zawiera 2169 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
Dostęp czasowy
Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.
Opłata za SMS wynosi 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) i pozwala na dostęp przez 15 minut (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
Dostęp terminowy
Płatność kartą płatniczą lub przelewem
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail.
Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeżeli jesteś już abonentem Rynku Książki