Piątek, 17 września 2021
ROZMOWA Z  EDYTĄ KRZESZCZAKOWSKĄ, WICEPREZESEM WYDAWNICTWA ARKADY I  AGATĄ ŻABOWSKĄ, REDAKTOR NACZELNĄ TEJ OFICYNY
CzasopismoBiblioteka Analiz
Tekst pochodzi z numeruBiblioteka Analiz nr 553 (16/2021)
Właśnie pojawił się na rynku nowy imprint związany z Arkadami. Dotychczas nie było takiego rozwiązania w waszym wydawnictwie? Edyta Krzeszczakowska: To prawda. Do tej pory wszystkie tytuły wydawaliśmy pod marką Arkady. Dlatego leTra jest czymś nowym! Ten pomysł to efekt zmian w kierownictwie firmy? EK: Ta idea funkcjonuje już od pewnego czasu. Imprint leTra pozwoli w pewnym sensie uporządkować naszą ofertę. Powstał on jako oddzielna marka wydawnicza, ale w ramach Arkad. Będziemy pod nią wydawać głównie beletrystykę. Znani jesteśmy głównie z publikacji albumowych związanych ze sztuką, a dotychczas wydawaną przez Arkady literaturę piękną należy traktować jako rozeznanie rynku, a trochę też jako formę nauki działania w tym obszarze. Skąd wzięła się nazwa leTra? Czyj to pomysł? EK: Zespołu! Spośród kilkunastu nazw zespół wybrał właśnie tę. Spodobała się najbardziej, bo miała być krótka, a zarazem tematyczna. Letra – po hiszpańsku znaczy „litera” albo „druk”. Ponieważ w Arkadach więcej jest książek albumowych z dużą liczbą ilustracji, to pod nową marką będzie zdecydowanie więcej tekstu. Z tego powodu w zupełnie naturalny sposób powstała leTra. Pani Agato, jest pani od niedawna nową redaktor naczelną… Agata Żabowska: Jestem tutaj od kwietnia, czyli już szósty miesiąc. EK: A rozumiemy się tak, jakby pani Agata pracowała z nami od co najmniej dziesięciu lat. Jednak ma pani już dość duże i różne doświadczenie edytorskie... AŻ: Ponad dwadzieścia pięć lat – od działów marketingu w różnych wydawnictwach począwszy, po jedną z największych agencji literackich sprzedaży praw autorskich. Przez ostatnie dziesięć lat pracowałam w Agencji Book/lab. Dzięki temu poznała pani nie tylko rynek polski, ale też światowy… AŻ: Tak. Reprezentowałam w Polsce właścicieli praw autorskich właściwie z całego świata, zarówno ze Stanów Zjednoczonych, jak i z Europy czy Ameryki Południowej. Można więc oczekiwać większych zakupów praw autorskich przez Arkady. Będzie więcej tłumaczeń? AŻ: Wydawnictwo Arkady zawsze kupowało bardzo dużo praw, więcej niż w niejednej polskiej oficynie. Mamy także wiele publikacji ukazujących się w koedycjach przygotowywanych we współpracy z licencjodawcami i drukowanych za granicą. Jednak Arkady zawsze starały się tak prowadzić negocjacje, aby możliwy był druk książek w Polsce. I mamy tu spore sukcesy, dlatego w tym zakresie nie spodziewałabym się rewolucji. Ale mamy też bardzo dużo publikacji rodzimych, oryginalnych, stworzonych przez polskich autorów, ilustratorów czy fotografików i opracowanych przez Arkady. Zapewne wie pani dobrze, jakie pułapki czekają na wydawców na rynku praw autorskich… AŻ: Sądzę, że mam całkiem dobre rozeznanie rynku, wiem, co faktycznie wzbudza zainteresowanie wydawców, a co jest promowane przez właścicieli praw, czasami nawet trochę „wciskane” na siłę. Trendy preferowane na Zachodzie wcale nie muszą mieć odzwierciedlenia na polskim rynku, albo pojawiają się u nas z wyraźnym opóźnieniem. Z drugiej strony, dzięki mojemu doświadczeniu jestem na bieżąco z tym, co interesuje polskiego czytelnika. Rynek przy tym cały czas się zmienia i jedne mody odchodzą, a w ich miejsce pojawiają się inne. W tej chwili jednak takich mocnych trendów trudno się doszukiwać. Na razie nie widać, żeby pojawił się jakiś nowy „Harry Potter” czy „Gra o tron”. Nie znaczy to, że w tym zakresie …
Wyświetlono 25% materiału - 495 słów. Całość materiału zawiera 1982 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1A. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
Koszt 9 zł netto. Dostęp czasowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail. Czas dostępu będzie odliczany od momentu wejścia na stronę płatnego artykułu. Dostęp czasowy wymaga konta w serwisie i logowania.
1B. Dostęp czasowy 15 minut
Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.
Opłata za SMS wynosi 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) i pozwala na dostęp przez 15 minut (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail. Dostęp terminowy wymaga konta w serwisie i logowania.
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.
Zaloguj się