Poniedziałek, 13 marca 2006
„Harry Potter i Książę Półkrwi”

400 tys. egz. „Harry’ego Pottera i Księcia Półkrwi” z wydrukowanych 560 tys. sprzedano w ciągu pierwszego weekendu. W wielu miejscach książki brakowało już w poniedziałek, czyli dwa dni po oficjalnej premierze. Wydawca zlecił dodruk. To absolutny rekord sprzedaży w ciągu dwóch dni. Najszybciej szósty tom „Pottera” rozszedł się w hipermarketach. W niektórych halach Tesco w niedzielę nie było już ani jednego egzemplarza. Czytelników zwabiły niskie ceny. W większości księgarń wydanie w miękkiej oprawie kosztowało 39 zł, a w Tesco (zaopatrywane bezpośrednio przez wydawcę) – 23 zł. W sieci Real cena wynosiła 33 zł, ale klienci dostawali dodatkowo bon o wartości 10 zł. Rekordzistą jest market z Rzeszowa, który sprzedawał książkę za 19 zł. – To była cena dumpingowa, żaden dystrybutor nie dostał od nas szóstego tomu za mniej niż 20 zł – twierdzi Bronisław Kledzik, redaktor naczelny Media Rodzina. Księgarze nie mogli konkurować z marketami ceną, więc wielu zaczęło sprzedawać książkę na dwa dni przed premierą. Na Dworcu Centralnym w Warszawie pojawił się plakat – „sprzedaż przedpremierowa”. Podobnie zrobił Marek Zgoła z księgarni MID w Warszawie, a swoją decyzję tak wyjaśnia na Portalu Księgarskim: „Zastanawiam się, ile jeszcze razy dacie się Państwo wpuścić w tzw. maliny przez sprytnych PR-owców wynajętych przez firmy, których jedynym, powtarzam to z całym naciskiem, jedynym celem jest osiągnięcie maksymalnego zysku jak najmniejszym własnym kosztem, rękami naiwnych księgarzy. Bo przecież, po pierwsze, nie macie Państwo żadnych szans, jeżeli chodzi o cenę sprzedaży książki w stosunku do sieci hipermarketów, sieci księgarskich, kiosków z gazetami, a może nawet i sklepów warzywniczych lub odzieżowych, to chyba jasne. Po drugie, kto Wam kazał siedzieć o północy w księgarni (przy temperaturze na zewnątrz grubo poniżej zera – w Warszawie ponad –15° C) w nadziei, że znajdzie się jakiś nawiedzony jeden lub drugi, ale już nie trzeci klient, który jeśli się zjawi, to przede wszystkim zapyta o kubek gorącej herbaty, a potem może zdecyduje się na zakup książki i …
Wyświetlono 25% materiału - 317 słów. Całość materiału zawiera 1268 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.














