środa, 29 kwietnia 2026
Rozmowa z RAFAŁEM OLBIŃSKIM

Rafał Olbiński – wrażliwy i uważny obserwator jako malarz, grafik, twórca plakatów, autor scenografii dla Warszawskiej Opery Kameralnej. Logo Fundacji Cała Polska Czyta Dzieciom też jest twojego autorstwa. Opowiadasz jednak nie tylko obrazami, lecz także słowami. Niedawno ukazała się twoja publikacja „Poezje i obrazy / Poetry and Paintings”. I zapewne szerszej publiczności od tej strony – poetyckiej – nie jesteś znany… Opowiedz, jak to się zaczęło. Zaczęło się dawno temu, gdy tak jak większość pisałem wiersze w szkole podstawowej – do pięknych oczu. Każdy, wydaje mi się, przez to przechodził, poza tym, jak patrzę na polską edukację, na to, czego uczyło się na języku polskim, to tam było pełno poezji. Musieliśmy się uczyć wierszy na pamięć, i bardzo dobrze. Te wiersze jeszcze pałętają mi się w pamięci. Mogę nawet ni stąd, ni zowąd zacytować Lechonia czy Asnyka. Każdy z nas, a przynajmniej moje pokolenie, jest w pewnym sensie naładowany poezją, która była częścią edukacji języka polskiego. Wydaje mi się to wartościowe, ponieważ poeci władali językiem piękniejszym. Wrażliwszym… Wrażliwszym, oczywiście. Te pełne, piękne metafory, jak u wspomnianych Lechonia czy Asnyka. I zamknąłem tę część młodości w sobie na długie, długie lata. Rok temu byłem na Martynice i ktoś mi podarował książkę Baudelaire’a z wierszami. „Kwiaty zła”? „Kwiaty zła”, dokładnie. I zacząłem czytać. Jakżeż piękne metafory… Miałem taki zakręt życiowy, zadurzyłem się w wyimaginowanej osobie, która oczywiście miała swój odpowiednik materialny, ale w tym przypadku tamten był dla mnie ważniejszy, i tak jakoś napisałem jeden wiersz, potem drugi, trzeci, czwarty. Zacząłem się rozkręcać i tak po dwóch, trzech miesiącach stworzyłem kilkanaście wierszy. I wpadłem na pomysł, że wydam mały zeszycik z poezją. Ale potem ta poezja zaczęła mnie nagle osaczać, przy śniadaniu, przy kawie te wiersze już przestały być takie sentymentalno-romantyczne… Zacząłeś siebie obnażać… Tak, oczywiście, zagłębiam się w sobie, formułuję swoje opinie na temat tego, co nas otacza, na temat świata, na temat literatury. Pojawiają się tu odnośniki do Szekspira, do innych poetów też. Zaczęło mi się to podobać. Z piętnastu zrobiło się dwadzieścia, potem trzydzieści, jeszcze odgrzebałem stare wiersze, które pisałem w Stanach po angielsku, w ramach …
Wyświetlono 25% materiału - 321 słów. Całość materiału zawiera 1284 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.














