środa, 29 kwietnia 2026
Są znaki, które pojawiają się na naszej drodze i chcą nam coś przekazać. I tak było tym razem – od pewnego czasu wpadały mi w ręce książki Marcina Przewoźniaka. Tego dnia, zanim pojawiła się ta trudna do przyjęcia wiadomość, również „wpadła mi” książka jego autorstwa. Z Marcinowej półki w mojej bibliotece domowej (autorzy mają tu swoje półki) wyjęłam egzemplarz „Przepraszam, czy tu straszy?” z serii „Z dreszczykiem” (wydawnictwo Literatura). Uśmiechnęłam się do okładki, a potem sięgnęłam po telefon, żeby do Marcina napisać i uzgodnić termin spotkania. Marcin obiecał mi wywiad… Trudno uwierzyć, że to może być prawda, że jego już nie ma. Przed oczami – jak w kalejdoskopie – miałam nasze krótkie spotkania, zawsze powiązane z literaturą. Zaczęło się od „Pentliczka”. Realizując felieton …
Wyświetlono 25% materiału - 116 słów. Całość materiału zawiera 465 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.













