środa, 1 lipca 2026
Dorota Gellner Czarodziej osobisty il. Piotr Fąfrowicz, Bajka, Warszawa 2026, s. 62, ISBN 978-83-67697-22-4 Zawsze mnie zachwyca osobisty stosunek autora do książki przez siebie napisanej. Nie inaczej jest w tym przypadku; Dorota Gellner pisze dedykację dla tytułowego czarodzieja, który ocalił od zapomnienia okruchy czasu i stał się źródłem inspiracji pisarki. Zbiór opowiadań otwiera historia o zaczarowanej księżniczce, mieszkającej, a jakże, w kryształowej wieży. Brakuje jej towarzystwa, wymyśla więc sobie czarodzieja. Nie wystarczy czarodzieja wymyślić, warto by go było poznać. Cóż z tego, kiedy okazuje się, że księżniczka jest niewidzialna, bo niania pomyliła czapeczki. Jak to się kończy, kto w końcu znika, kto zostaje, kto tęskni i jak bardzo – o tym mówi to pierwsze, tytułowe opowiadanie. Dorota Gellner jest autorką o tak dużym dorobku, że nawet nie będę go tu przytaczać. Przypomnę tylko, że talent, który ma w genach, owocuje zamieszczonymi w tym zbiorku zarówno utworami poetyckimi („Powracające światy”, „Przyjaźń”, „Skrzydła”), jak też prozą (to wspomniany tytułowy „Czarodziej osobisty”, a także historia o oswajaniu smoka) i prozą rymowaną – tak napisane jest opowiadanie o parze staruszków siedzących pod krzakiem bzu oraz „Diamentowa wyspa”, „Pasterka i burza” i wiele innych. Część z tych utworów ma walory terapeutyczne, tak jest w historii o królewiczu, pogrążonym we śnie. Towarzysząca mu dotychczas w zabawach królewna nie może się z tym pogodzić, żadna rozrywka nie sprawia jej przyjemności. Wprawdzie wydaje się, że z chłopcem nie ma żadnego kontaktu, ale mimo to królewna cały czas czyta mu baśnie z pałacowej biblioteki. I oto pewnego razu królewicz się budzi i okazuje się, że wszystko słyszał i wszystko pamięta! Zakończenie tej opowieści jest nie tylko optymistyczne, ale budzące nadzieję w rodzinach, gdzie zdarzyło się takie nieszczęście, jak śpiączka powypadkowa. To nie jedyne pozytywne przesłanie, jakie pisarka nam przedstawia. W „Pasterce i burzy” oraz „Odwracaniu żuka” autorka pokazuje, jak jeden prosty gest, taki jak podanie komuś ręki lub uśmiech, sprawia, że cichnie burza i nadchodzi ratunek z nieoczekiwanej strony. Te piękne, literackie baśnie, krótkie, ale poruszające serce i umysł, bardzo zachwyciły mnie, wytrawną bajarkę, od dawna śledzącą twórczy rozwój pisarski Doroty Gellner. W opowieściach tych mamy cały baśniowy sztafaż, taki jak czarodzieje i królewny, siedem gór i siedem rzek, skrzydła, smoki i inne cudowności. Jednocześnie porzucone, osierocone i źle przez poprzednich właścicieli traktowane smoki znajdują nowy dom i stopniowo się …
Wyświetlono 25% materiału - 346 słów. Całość materiału zawiera 1387 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
Koszt 9 zł netto. Dostęp czasowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail. Czas dostępu będzie odliczany od momentu wejścia na stronę płatnego artykułu. Dostęp czasowy wymaga konta w serwisie i logowania.
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail. Dostęp terminowy wymaga konta w serwisie i logowania.
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.
Zaloguj się