Czwartek, 26 września 2019
Rozmowa z Piotrem Lipińskim, autorem książki „Gomułka. Władzy nie oddamy”

– Najważniejszą cechą charakterologiczną towarzysza „Wiesława” była despotyczność czy też skąpstwo? – Despotyczny skąpiec. Obie te cechy zdominowały jego charakter. Despotyczny, bo z czasem coraz mniej słuchał swoich polskich partyjnych współpracowników. Zwykli Polacy nic o tym nie wiedzieli – bo w PRL-u oficjalna prasa oczywiście nie pisała o kulisach władzy – ale nawet ci z najwyższych szczebli, jak premier Józef Cyrankiewicz, narzekali, że Gomułki nie udaje się już do niczego przekonać. Że wszystko wie lepiej. Był też despotą brnącym w szczegóły. Obdarzony fenomenalną pamięcią, próbował ręcznie sterować całą Polską. Decydować o podwyżkach płac dla niewielkich grup pracowników czy o każdym wydanym dolarze. I w tym despotyzmie objawiał się skąpiec. Jeden z gospodarczych podwładnych Gomułki stwierdził kiedyś, że pierwszy sekretarz nigdy nie wyzbył się mentalności krośnieńskiego chłopa, który nie skusi się, aby zarobić sto złotych, jeśli wcześniej musi wydać dziesięć. U Gomułki ten ascetyzm był pewnie podświadomy, wynikał z przedwojennej biedy, której autentycznie zaznał tak mocno, jak to przedstawiano w propagandowych opowiastkach o siermiędze polskiej wsi. – Gdyby nie eksterminacja czołówki polskich …
Wyświetlono 25% materiału - 171 słów. Całość materiału zawiera 687 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.














