Piątek, 25 października 2019
Chyba od zawsze uwielbiałam, gdy czytane przeze mnie książki działy się w konkretnych miejscach. Najbardziej cieszyło, gdy te miejsca znałam. Stąd wielka miłość do opisującej Warszawę Hanny Ożogowskiej, której bohaterowie powieści „Chłopak na opak” wybrali się na Saską Kępę po stół do odrabiania lekcji. Po drodze widzieli stogi siana, dziś absolutnie nieobecne w tej części miasta. Kochałam też Adama Bahdaja, którego powieści działy się na Saskiej Kępie, gdzie stał dom prababci i mieszkali kuzyni. Przecież to stąd pochodziła słynna „Dziewiątka”, która pomagała odnaleźć „Kapelusz za sto tysięcy”, tu działał gang Karioki, który w pewnym momencie powiedział: „Stawiam na Tolka Banana”, a którego członek Julek Seratowicz mieszkał na… mojej ulicy. Mój syn zresztą wyobrażał sobie, że mieszkał w naszym domu i to u nas na strychu Julek śpiewał Tolkowi: „Biedroneczki są w kropeczki”. Z kolei bohaterowie „Uwaga! Czarny parasol!” żyli na Sadybie, gdzie mieszkali dziadkowie. Z warszawskich powodów równie chętnie czytałam „Szwedzi w Warszawie” Walerego Przyborowskiego, a także nowele Bolesława Prusa, jego „Emancypantki” czy „Lalkę”. Śledziłam też warszawskie wątki w „Potopie” Henryka Sienkiewicza i ze wzruszeniem patrzyłam na kamień, „grób” Rocha Kowalskiego. Sięgałam też swoimi wyprawami literackimi poza Warszawę. Biegałam po Fromborku, szukając śladów Pana Samochodzika, czyli bohatera książek Zbigniewa Nienackiego. Ale z nie mniej zapartym tchem szukałam w atlasie samochodowym Polski Kortumowa, opisanego przez autora w książce „Pan Samochodzik i templariusze”. Marzyłam …
Wyświetlono 25% materiału - 222 słów. Całość materiału zawiera 891 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.











