Poniedziałek, 4 października 2010
©POLAND – minęło 10 lat
CzasopismoBiblioteka Analiz
Tekst pochodzi z numeru284
W mediach branżowych – a i na wydawniczych salonach – jakoś się o tym nie wspomina, a przecież w tym roku mija dziesiąta rocznica naszego wystąpienia na Targach Książki we Frankfurcie w roli gościa honorowego (13-18 października 2000). Rok temu przeprowadzałem się. I jak to przy przeprowadzkach bywa, robiłem porządki w szufladach. W jednej z nich natknąłem się na kasetę wideo z napisem wołami „Frankfurt 2000”. Skorzystałem z wyśmienitej okazji, by zrobić sobie antrakt w żmudnej, acz sentymentalnej pracy, odświeżając zarazem wspomnienia. Nacisnąłem w odtwarzaczu „play”, zasiadłem do oglądania i do Andrzeja Nowakowskiego – przypomnijmy: pełnomocnika ministra kultury ds. programu ©POLAND – napisałem wówczas taki oto list (mam nadzieję, Andrzeju, że nie masz mi za złe upubliczniania prywatnej, bądź co bądź, korespondencji): „Mój Ty Boże… przeprowadzam sie, robię przegląd ubrań, naczyń kuchennych, butów… Ale i książek, płyt, kaset wideo, tak – VHS! I co tu mamy? A np. film TVP2 relacjonujący polskie wystąpienie na targach książki we Frankfurcie w 2000 roku. Lorenzo Rudolf [ówczesny dyrektor targów], Andrzej Byrt [ambasador Polski w Niemczech] recytujący „Lokomotywę” po polsku i niemiecku, Ujazdowski (…) [Kazimierz Michał, minister kultury]… Boże – Miłosz! Miłosz! I Ty. Jaki młodziutki… Łza się w oku kręci, ile przeszliśmy, Andrzej. Oczywiście, to jasne, nie tyle samo! Gdybym wówczas był starszy, może bym wówczas więcej wiedział i widział. Coś więcej niż wkręcanie mnie w kradzież laptopów. Pamiętam, jak któregoś wieczora cała polska delegacja została we Frankfurcie, udając się na oficjalny bankiet czy może kolację, a my obaj pociągiem podmiejskim jechaliśmy do miasteczka, gdzie mieszkaliśmy, i poszliśmy razem na pastę. Ja i pan pełnomocnik, z którym byłem już wówczas po imieniu. Dotknąłem wówczas sklepienia niebieskiego, mój drogi”. Pomyślałem sobie, że na okrągłą rocznicę poszperam nie tylko w szufladach, ale i w zakamarkach pamięci, i podzielę się z Czytelnikami Biblioteki Analiz garścią jak najbardziej osobistych wspomnień w postaci zatrzymanych na ułamek chwili obrazków. Przepraszam, że nie rozwodzę się nad sukcesem medialnym naszego wystąpienia we Frankfurcie, że nie wymieniam wszystkich, którzy na ten sukces ciężko zapracowali, ani też tych, którzy równie silnie starali się, by go nie było. Nie silę się także na oceny, czy …
Wyświetlono 25% materiału - 351 słów. Całość materiału zawiera 1404 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
Dostęp czasowy
Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.
Opłata za SMS wynosi 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) i pozwala na dostęp przez 15 minut (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
Dostęp terminowy
Płatność kartą płatniczą lub przelewem
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail.
Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeżeli jesteś już abonentem Rynku Książki