Poniedziałek, 7 sierpnia 2006
Pamiętny rok 1956
CzasopismoWiadomości Księgarskie
Tekst pochodzi z numeru47
Weszliśmy w rok jubileuszowy. Nasze Stowarzyszenie kończy 50 lat. Powstawało ono w szczególnej atmosferze, w niezapomnianym roku „odwilży” i nadziei, który dla środowiska księgarskiego był rokiem szczególnej aktywności. Myślę, że warto i należy przypomnieć o tym jak rodziła się nasza organizacja, jacy ludzie i z jakim programem ją tworzyli. Zacznijmy od przypomnienia ówczesnych warunków. Lata 1947-1955 były trudnym okresem. Zaostrzony kurs przemian politycznych i gospodarczych był powodem rosnącego niepokoju w kraju. W 1950 roku powstała Centrala Księgarska „Dom Książki” co oznaczało upaństwowienie branży księgarskiej. W roku 1951 nastąpiła likwidacja przedwojennego Związku Księgarzy Polskich, który posiadał już spore osiągnięcia powojenne, jak np. starania o utworzenie szkolnictwa księgarskiego. Oczywiście przejęcie państwowych i spółdzielczych księgarń przez Dom Książki, poważnie zaniepokoiło księgarzy prywatnych. Na szczęście wielu z nich (a w latach późniejszych ogromna ich większość) znalazła od razu pracę w Centrali Księgarstwa i powstających przedsiębiorstwach Domu Książki. W miarę krzepnięcia Centrali i przedsiębiorstw Domu Książki, narastała potrzeba rozwiązywania licznych problemów księgarskich i coraz częściej zwracano uwagę na brak własnej zawodowej reprezentacji. Rozmawialiśmy o tym coraz częściej i coraz konkretniej. Pamiętam co mówili o tym koledzy: Stanisław Tarkowski (były przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Księgarskich w Polsce), czy Stanisław Malawski – wybitny organizator księgarstwa spółdzielczego w latach okupacji. Wiele szczegółów odnośnie takich dyskusji opowiedział mi (w wywiadzie zamieszczonym w „Wiadomościach Księgarskich”) kolega Zbigniew Balicki – ówczesny kierownik księgarni Domu Książki na Mariensztacie w Warszawie. Już w roku 1955 w jego księgarni zbierali się koledzy i dyskutowano nie tylko o potrzebie, ale i kształcie nowej organizacji. Zwyciężyła koncepcja utworzenia organizacji nowoczesnej, zdolnej do działania w aktualnej sytuacji, z jednoczesnym wykorzystaniem i kontynuacją tego, co dobre i wartościowe pozostawił Związek Księgarzy Polskich. Wiosną 1956 roku widać już było wyraźnie, że dyskusja w Warszawie oraz w terenie wyłania pierwszych, aktywnych organizatorów i twórców koncepcji programowych przyszłej organizacji, którzy zajęli się również rejestrowaniem najpilniejszych problemów stojących przed księgarstwem. Były to między innymi: sprawy płacowe, sprawa odpowiedzialności w księgarniach i bardzo ważna sprawa powoływania odpowiednich ludzi na kierownicze stanowiska. Chciałbym w tym miejscu podkreślić rolę, jaką w tej dyskusji odegrał „Głos Księgarza”, organ Centrali Księgarstwa (jedyne istniejące wówczas pismo księgarskie). Podkreślam ten fakt, bowiem mogłoby się wydawać, że Centrala będzie mieć zastrzeżenia do takich zamierzeń, a tymczasem, potrzebę utworzenia takiej organizacji rozumieli doskonale prawie wszyscy pracownicy Centrali i stali się jej entuzjastami. Także redakcja „Głosu Księgarza” w osobach Zbigniewa Safiana oraz Zbigniewa Daniłowicza bardzo czynnie popierała tę …
Wyświetlono 25% materiału - 396 słów. Całość materiału zawiera 1587 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
Dostęp czasowy
Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.
Opłata za SMS wynosi 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) i pozwala na dostęp przez 15 minut (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
Dostęp terminowy
Płatność kartą płatniczą lub przelewem
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail.
Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeżeli jesteś już abonentem Rynku Książki