środa, 20 lutego 2008
Rzecz o Izabelli Matys
Jedna z najbardziej bezpośrednich osób w branży wydawniczej. Z racji na ujmujący i dość niekonwencjonalny sposób bycia znajomość z nią najpierw zaskakuje, później intryguje, wreszcie zaś – sprawia, że pod koniec jednego spotkania człowiek umawia się na kolejne. Jeśli jest w formie – a zwykle jest – rozmowa z nią to wielka przyjemność. I wyzwanie. Warunek jest tylko jeden – również trzeba być w formie. A najlepiej w formie życiowej, bo Izabella Matys – menedżer marketingu sprzedaży w Wydawnictwie Naukowym PWN – jest faktycznie niedozagadania. Urodziła się w 1975 roku w Warszawie, ale – jak każde dziecko żołnierza (w tym przypadku oficera lotnictwa) – jest człowiekiem znikąd (sama tak o sobie mówi). Mieszkała w różnych miastach – w Nowym Modlinie (Twierdzy), długo w Nowym Mieście nad Pilicą, gdzie skończyła podstawówkę. Do ogólniaka poszła w Warszawie (sąsiadującego niejako z Liceum Księgarskim, obie szkoły noszą obecnie dumną nazwę Reymontówki). Tu studiowała polonistykę na UW i tu zaczęła pracę w wydawnictwie Wiedza i Życie. Wcześniej zaliczyła epizod w firmie Oscar International Trading, która sprzedawała herbatę. Dorabiała w niej jako hostessa, później zajmowała się „promocjami konsumenckimi”. Wreszcie dała ogłoszenie do gazety, że… chce pracować w wydawnictwie, w dziale marketingu. Już pierwszego dnia zadzwonił niejaki Tadeusz Maciejewski, szef marketingu w Wiedzy i Życiu. – Przegadaliśmy wtedy 20 minut, moja sublokatorka zapytała, czy ja tego faceta znam, bo rozmawialiśmy jak starzy znajomi – wspomina dziś. Tego samego dnia pojechała na rozmowę rekrutacyjną, na której ze strony oficyny pojawił się także Jan Rurański, sam prezes. Oto jak obaj …
Wyświetlono 25% materiału - 251 słów. Całość materiału zawiera 1007 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.














