Poniedziałek, 21 lutego 2011
Jeśli istnieją tematy zakazane, których publiczne podejmowanie i roztrząsanie wiąże się nie tylko z niechybną porażką intelektualną, ale także wywołuje odruch niechęci, to bez wątpienia należy do nich tzw. kanon literacki. Jakiekolwiek próby odpowiedzi na pytania w rodzaju: co to jest kanon literacki? czemu ma służyć? kto ma prawo lub obowiązek układać go i na jakiej podstawie? a kto akceptować bądź wyrzucać na śmietnik historii (literatury)? – kończyły się do tej pory nieodmiennie: podniosłymi debatami, histerycznymi wystąpieniami autorytetów, publicystycznymi filipikami i… żadnym consensusem. W związku z tym temat ów przez najbliższe lata powinien być poddany obowiązkowemu tabu. O kanonie literackim powiedziano już wszystko i nie osiągnięto niczego. Ale, jak widać, do odważnych świat należy… Udowodniła to profesor Anna Nasiłowska, która zamieściła na łamach „Niezbędnika inteligenta plus” („Polityka”, 1/2011) sążnisty tekst zatytułowany „Między kolekcją a kanonem”, w którym nie brakuje odwołań do Harolda Blooma, Platona, Konfucjusza, Foucaulta, natomiast – co zastanawiające – nie ma nawiązań do myśli Romana Giertycha, polityka jak najbardziej przecież uwikłanego w kwestię kanonowsko-literacką. Szkoda. Autorka zaczyna swoje rozważania od kwestii najbardziej fundamentalnej i jak gdyby nigdy nic zadaje proste niczym nogi dżokeja pytanie: „Czy istnieje i czym jest kanon literacki?”. Następnie dopytuje: „czy rzeczywiście kanon istnieje i czy jest konieczny?”. W zasadzie autorka studium nie udziela …
Wyświetlono 25% materiału - 209 słów. Całość materiału zawiera 836 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.














