Poniedziałek, 2 marca 2026
Ucieszyła mnie wiadomość od redakcji „Biblioteki Analiz”, że została podjęta polemika z moim artykułem dotyczącym roli wydawcy na rynku książki – merytoryczna dyskusja ponad interesami konkretnych podmiotów to jest to, czego na polskim rynku książki bardzo brakuje. Nie doczekałam się takiej polemiki, mój polemista skorzystał z okazji, żeby opisać swój biznes i przy okazji go zareklamować. Jednocześnie wylicza, czego nie uwzględniłam w swoim tekście. W pisaniu o rynku książki – szczególnie artykułów czy felietonów – trudność polega na tym, że wszystko jest ze sobą splątane, przykłady można znaleźć na każdą sytuację i zawsze się czegoś istotnego nie napisze. Mój polemista pisze o braku dostępu do bieżących danych sprzedażowych w tradycyjnym modelu wydawniczym, ale o tym, że odpowiedzialni za ten stan rzeczy są dystrybutorzy już nie wspomina. Możemy się tak droczyć w nieskończoność. Uważam, że dużo ważniejsze jest to, w czym …
Wyświetlono 25% materiału - 140 słów. Całość materiału zawiera 560 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.











