Poniedziałek, 16 lutego 2026
Rozmowa z JACKIEM ORYLEM, wiceprezesem Fundacji Historia i Kultura, dyrektorem Targów Książki w Gdyni, Katowicach i Międzynarodowych Targów Książki w Warszawie
Jak minął ostatni rok w Fundacji Historia i Kultura? Dla nas, organizatora targów, rok 2025 był trudny. Nie udało się zrealizować wszystkich planów – przede wszystkim nie zorganizowaliśmy Jesiennych Targów Książki. Chcieliśmy zorganizować je na świeżo oddanym do użytku Placu Centralnym przed Pałacem Kultury i Nauki, jednak nie dostaliśmy jednoznacznego potwierdzenia, że możemy to zrobić. Czasu do targów było niewiele, więc podjąłem decyzję, że lepiej wydarzenie odwołać, niż ryzykować do ostatniej chwili, czy władze stolicy pozwolą nam miasteczko namiotowe postawić w nowym miejscu, czy znowu odeślą nas na tereny parkingów lub krzywych chodników w okolicy Dworca Centralnego. Międzynarodowe Targi Książki w maju 2025 w PKiN i na Placu Defilad udały się nadspodziewanie dobrze, ale kosztowały nas mnóstwo nerwów, bo pogoda była przecież okropna. Ponadto w czasie przygotowań ciągle zmuszano nas do wprowadzania kluczowych organizacyjnie zmian – np.: aż trzy razy musieliśmy zmieniać lokalizację. Wiele obietnic, zwłaszcza dotyczących terminów udostępnienia przestrzeni przed PKiN, nie zostało dotrzymanych, więc w praktyce była to duża improwizacja. Wydarzenia tej skali nie powinny odbywać się w tak niepewnych warunkach. Profesjonalne centra wystawiennicze i ich operatorzy nawet nie rozważaliby organizacji tej skali targów przy tak dużym ryzyku. Niekorzystnym dla nas zjawiskiem okazało się również nagromadzenie imprez pod koniec roku. Tak zapewne będzie również w przyszłości, ale w 2026 roku będziemy już lepiej na to przygotowani. W ubiegłym roku wpłynęło to na liczbę wystawców na Targach Książki w Katowicach: kilku ważnych, dotychczasowych wystawców tych targów nie wzięło w nich udziału, co zauważyła targowa publiczność, a my w istotny sposób odczuliśmy finansowo i na co nie byliśmy przygotowani. Z drugiej strony, na początku ubiegłego roku zorganizowaliśmy w Katowicach festiwal literatury młodzieżowej Y&NA, poświęcony głównie książkom z nurtu Young Adult i New Adult – i to wydarzenie okazało się bardzo udane. Jak już wspomniałem, majowe Targi udały się nadspodziewanie dobrze – mieliśmy znakomitego gościa honorowego, czyli Republikę Korei, oraz rekordową, ponad 130-tysięczną frekwencję. Mimo bardzo złej pogody większość wydawców była zadowolona i bardzo chwaliła wyniki sprzedażowe, często również rekordowe, jakie osiągnięto w tej edycji targów. Plener Literacki w Gdyni, jak zawsze, przebiegł spokojnie i przyjemnie – to po prostu sprawdzony, letni festiwal w środku wakacji z tłumem turystów będących jego uczestnikami oraz wiernym gronem stałych, miejscowych miłośników książek. Targi w Katowicach nie były, jak wspomniałem, tak duże jak rok wcześniej, ale dopisała publiczność i frekwencja okazała się bardzo dobra. Sezon targowy zakończyliśmy Targami Książki Historycznej. Były one również udane, z ciekawym programem, który staramy się rozbudowywać w każdym roku i który był przez uczestników dobrze oceniony. Czy Fundacja angażuje się w projekty finansowane z grantów ministerialnych? Fundacja realizuje projekty finansowane z różnych grantów – ministerialnych, instytucjonalnych i samorządowych. W ubiegłym roku rozpoczęliśmy trzyletnią realizację projektu dofinansowanego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu „Promocja Czytelnictwa 2025”. To Festiwal Siła Słowa – cykl spotkań autorskich i rozmów pisarzy, dziennikarzy, intelektualistów z Ukrainy i z Polski. Zadaniem festiwalu jest prezentacja i promocja literatury, która kształtuje świadomych, aktywnych i wrażliwych czytelników oraz uzmysławia kruchość egzystencji w obliczu zagrożenia. Celem festiwalu jest też zwrócenie uwagi na wyjątkową rolę literatury w kształtowaniu ponadczasowych wartości, takich jak wolność, godność, honor, odwaga, poczucie wspólnoty i solidarności, tak ważnych w czasie toczącej się za naszą granicą wojny. Festiwalowe spotkania odbyły się podczas Międzynarodowych Targów Książki, Targów Książki w Katowicach, a także na Targach Książki Historycznej w Warszawie. W tym roku planujemy kolejną odsłonę festiwalu. Bierzemy udział również w konkursach ogłaszanych przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. W ubiegłym roku kontynuowaliśmy cykl „Spotkania z Nauką” finansowany właśnie ze środków budżetu państwa przyznanych przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w ramach Programu „Społeczna Odpowiedzialność Nauki II – Popularyzacja Nauki”, we współpracy z partnerami – uniwersytetami i innymi wyższymi uczelniami oraz mediami. Oprócz tego oczywiście otrzymujemy wsparcie w ramach innych konkursów i programów grantowych, m.in. w organizowanych przez Centrum Mieroszewskiego czy Fundację Współpracy Polsko-Niemieckiej. Fundacja publikuje również książki… Jeśli chodzi o działalność wydawniczą fundacji, to co roku publikujemy około 10 tytułów w niewielkich nakładach – od 1000 do 2000 egzemplarzy. Książki trafiają głównie do dystrybucji do sieci Księgarnie Świat Książki, a część sprzedajemy bezpośrednio, m.in. podczas organizowanych przez nas targów. Są to przede wszystkim publikacje poświęcone historii lub wojskowości. Pod koniec ubiegłego roku wydaliśmy również książkę Rafała Skąpskiego „Antoni i jego dzieci”. Autor bardzo aktywnie ją promuje, oczywiście przy naszym wsparciu. Organizowanym przez was targom towarzyszą liczne nagrody. Sami też jesteście organizatorem konkursów… Organizacja konkursów zajmuje nam dużo czasu, ale są one dla nas bardzo ważne i sprawiają nam dużo satysfakcji. Ważną nagrodą jest Academia – nagroda dla najlepszej książki naukowej i akademickiej. Właśnie trwa nabór do kolejnej edycji, a rozstrzygnięcie odbędzie się podczas majowych Międzynarodowych Targów Książki w Warszawie. Konkurs organizujemy wspólnie z Wydawnictwami Uniwersytetu Warszawskiego i Oficyną Wydawniczą Politechniki Warszawskiej. Przyznajemy też nagrodę Grand Prix Festiwalu Kryminalna Warszawa, której finał również odbywa się na Międzynarodowych Targach Książki w Warszawie. Międzynarodowe Targi Książki razem Polskim Towarzystwem Wydawców Książek przyznają Nagrodę Sezonu Wydawniczo-Księgarskiego Ikar. Honorowa Nagroda przyznawana jest autorowi/ twórcy, a ponadto w trzech innych kategoriach: wydawca/wydawnictwo, księgarz/ księgarnia oraz popularyzator/popularyzacja czytelnictwa – Nagroda im. Tadeusza Górnego. Nagroda Honorowa wręczana jest podczas uroczystego otwarcia majowych targów. W drugiej połowie roku Fundacja organizuje wspólnie z Porozumieniem Wydawców Książki Historycznej konkurs o nagrodę Klio dla najlepszej książki historycznej w pięciu kategoriach. Wręczenie nagrody odbywa się podczas Targów Książki Historycznej w Warszawie na Zamku Królewskim pod koniec listopada każdego roku. To najstarsza stażem nagroda Fundacji, która w 2026 roku zostanie przyznana po raz 32. W ubiegłym roku podczas Międzynarodowych Targów Książki w Warszawie podpisałeś, wspólnie z Imke Buhre, przedstawicielką Targów Książki we Frankfurcie, list intencyjny dotyczący współpracy między targami frankfurckimi i targami warszawskimi w zakresie budowania długofalowych relacji między uczestnikami rynku wydawniczego w Polsce i Niemczech oraz promowania młodych profesjonalistów w branży. Na jakim etapie jest ten projekt? Ten projekt jest rozwijany. Wystąpiliśmy o finansowanie do Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej. Otrzymaliśmy potwierdzenie, że przeszliśmy pierwszy etap weryfikacji naszego zgłoszenia i teraz oczekujemy na ostateczne potwierdzenie, czy otrzymamy wsparcie finansowe. To jest tylko część, około 60 proc. dofinansowania, pozostałą kwotę wspólnie z targami frankfurckimi finansujemy z własnych środków – połowę oni, połowę my. Czekamy już tylko na ostateczne potwierdzenie dotacji i będziemy ogłaszać nabór wśród polskich uczestników. Wiem, że targi frankfurckie mają w tej chwili wybranych pięciu kandydatów do udziału w naszym wspólnym fellowshipie, którzy przyjadą w maju do Warszawy. Czy uważasz, że w Polsce jest za dużo targów i festiwali? Nie, nie jest ich za dużo. Uważam tylko, że organizatorzy nowych wydarzeń powinni z większym respektem traktować te, które na tym rynku były już przed nimi. Chodzi mi o wybieranie przez nich kolizyjnych terminów swoich wydarzeń z terminami imprez już od lat istniejących, bo to jest nie tylko nieeleganckie, ale też szkodliwe dla całej branży wydawniczej. Wiem, że Łódź potrzebowała własnej imprezy, pewnie tak samo jest w Kielcach, ale organizatorzy tych targów mogli wybrać mniej konkurencyjne do innych imprez terminy. Po pandemii wyraźnie wzrosło zainteresowanie spotkaniami wokół książek – z autorami i ludźmi kultury oraz nauki. Mam wrażenie, że publiczność docenia je dziś bardziej niż było to wcześniej, co oczywiście bardzo cieszy. Nic dziwnego, że wiele miast, zarówno dużych, jak i średnich, chce organizować takie wydarzenia. To ważna impreza kulturalna i jednocześnie okazja dla władz do pokazania, że inwestują w kulturę i są aktywne na tym polu. To dobry trend. Trzeba jednak lepiej dobierać terminy, żeby wydarzenia się nie nakładały. W przeciwnym razie tracą wszyscy – zarówno nowi organizatorzy, jak i ci z wieloletnim doświadczeniem, traci publiczność, bo imprezy stają się mniej atrakcyjne, a wydawcy i autorzy, którzy tworzą program, nie mogą być w kilku miejscach jednocześnie i muszą wybierać jedną imprezę kosztem drugiej. To …
Wyświetlono 25% materiału - 1262 słów. Całość materiału zawiera 5048 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.













