Wtorek, 16 września 2025
„Na rynku jest masa tekstów spełniających formalnie cechy literatury, ale niewiele w tej masie literatury” – powiedział w jednym z wywiadów Wiesław Myśliwski. W 2008 roku, kiedy padły te słowa, znaleźć autentyk nie było jeszcze tak trudno jak dziś. Skonwencjonalizowanie i pośpiech w pisaniu/czytaniu prowadzą do produkcji książek powtarzalnych, a osoby (i wydawnictwa), które szukają osobnego głosu, muszą przekopywać się przez góry cyfrowej bzdury. Ciekawe jednak – i poniekąd optymistyczne – że sukces w poszukiwaniach nie musi oznaczać trafienia na oryginalność za wszelką cenę czy formalny ekscentryzm. „Ogrodnik i śmierć”* Georgiego Gospodinowa i „Środki do pielęgnacji chmur”** Piotra Sommera, o których chcę napisać, w kategorii wynalazczości gatunkowej czy strukturalnej nie stoją bardzo wysoko. Nie ma tu nic dla poszukiwaczy fajerwerków. Wydają się poczciwie staroświeckie, bo pisane są z szacunkiem dla mimesis. Tyle że nie tej pojmowanej jako naśladowanie zewnętrznej kopii, wywiedzionej z filozofii Platona, lecz tej rozumianej jako odzwierciedlanie wewnętrznego, zatem istoty – człowieka, świata, życia. I nie może być inaczej. Bo fundamentem opowieści Gospodinowa jest próba opisu umierania ojca, a zbioru opowiadań Sommera – diagnoza zakorzenienia człowieka w czasoprzestrzeni, postrzegana dojrzale, świadomie. Mimo że w debiutanckim zbiorze prozatorskim znanego poety ani razu nie pada nazwa „Otwock”, szczegóły topograficzne, rozsiane obficie, pozwalają tę właśnie przestrzeń bez trudu zidentyfikować, a to – i inne znaczące – pominięcie nadaje opisom wymiar uniwersalny. Dramatyczny i dziś, może dziś, kiedy się toczy wojna w Gazie, szczególnie dramatyczny. To właśnie pominięcia, których jest wiele, wraz z wyrafinowanymi aluzjami, sprawiają, że opowiadania Sommera mogą wydawać się niejednemu współczesnemu odbiorcy czymś w rodzaju mowy ezopowej, czytelnej przede wszystkim dla osób wyczulonych na wątki exodusowo-holokaustowe. Efekt potęguje subtelna ironia, która powstaje dzięki wysokiemu (arystokratycznemu!) stylowi kontrastującemu z przyziemną materią opisów. Zadziwia pieczołowitość w przywoływaniu detali …
Wyświetlono 25% materiału - 269 słów. Całość materiału zawiera 1079 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.












