Wtorek, 26 listopada 2019
Żeby się dowiedzieć, jak jest, trzeba stanąć na zewnątrz. Patrząc na jakieś zjawisko czy obraz tylko od środka, narażamy się w dużym stopniu na złudną perspektywę. Ujętą w metaforze platońskiej jaskini: oto siedzimy w mroku, przykuci łańcuchami, zwróceni twarzami ku skalnej ścianie i obserwujemy wyłącznie cienie realności przejawiającej się na zewnątrz. Nie zdając sobie sprawy, że poza jaskinią przechadza się jakaś prawda inna niż nasza. Platon, dla porządku zaznaczmy, pisał to, co pisał na temat świata realnego z niejaką złośliwością, gdyż dla greckiego filozofa poza jaskinią (czytaj: poza doczesną marnością) spacerują idee czyste. Dopiero one są skąpane w prawdzie. Lecz na użytek tego felietonu upraszczam, trywializuję i powtarzam. Żeby się dowiedzieć, jak jest, trzeba stanąć na zewnątrz. Przynajmniej od czasu do czasu. Czyli każdemu przydaje się dystans oraz perspektywa. Plus ciekawość dotycząca innych punktów widzenia. Plus bezpośredni kontakt z odmiennymi światami. Plus współodczuwanie. Plus tolerancja. Tak właśnie mają na przykład tłumacze. Fajna robota. Zdarzało mi się tłumaczyć na polski autorów francuskich oraz rosyjskich i uważam to doświadczenie za wyjątkowo kształcące. Szczególnie wzbogacił mnie kontakt doznawany oko w oko, słowo w słowo z genialną twórczością Guy de Maupassanta, nie bez kozery nazywanego mistrzem małych próz. W jego nowelach, zwłaszcza gdy smakowanych z bardzo bliska, nie znajdowałem ani jednego zbędnego zdania, nawet pojedyncze słowa siedziały starannie umocowane na swych miejscach, przytwierdzone do innych tak mocno, jak głazy w murze warownego zamku. Tłumaczyć Maupassanta? Niełatwo. Należy od początku starać się przeniknąć aż do dna. Znaleźć dla pisarstwa twórcy „Baryłeczki”, „Agrafki” czy „Głodu” właściwy polski ekwiwalent, oznaczało przede wszystkim: najpierw zrozumieć, przenikając! Zrozumieć francuskość, stojąc na zewnątrz francuskiego świata. Przeniknąć w odrębny kosmos. Tak rozmyślałem, czytając bardzo gruby tom autobiograficzny „Sam o sobie” Normana Daviesa (Znak). To jest książka o szacunku i usilnym dążeniu …
Wyświetlono 25% materiału - 290 słów. Całość materiału zawiera 1160 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
Dostęp czasowy
Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.
Opłata za SMS wynosi 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) i pozwala na dostęp przez 15 minut (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
Dostęp terminowy
Płatność kartą płatniczą lub przelewem
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail.
Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeżeli jesteś już abonentem Rynku Książki