środa, 7 lipca 2021
W żyłach autora „Końca lata w zdziczałym ogrodzie” płynie swoisty koktajl krwi, przekonuje Joanna Lichocka w książce pod tytułem „Rymkiewicz. Genealogia” (Fundacja Evviva L’Arte). Po czym skrupulatnie wylicza jego składowe: francuską, niemiecką, holenderską, litewską, tatarską, rosyjską i – last but non least – polską, która zdominowała ów internacjonalny amalgamat. Dowodem niebagatelny dorobek pisarza, znaczony ciągłym i uporczywym braniem się za bary z polskością. Z różnych epok, w rozmaitych wymiarach i konfiguracjach. Przecież tematem jego historycznych dociekań, ornamentowanych werbalnie, był i „Samuel Zborowski”, i Insurekcja Kościuszkowska („Wieszanie”), i Powstanie Warszawskie („Kinderszenen”), i zagłada warszawskiego getta („Umschlagplatz”) – dokonana rękoma Niemców, o czym dziś trzeba przypominać. I to expressis verbis! Nie wspominając o nurcie, który na własny użytek nazywam wieszczowym, reprezentowanym choćby przez tomy: „Baket”, „Żmut” czy „Słowacki. Encyklopedia”. Bo też poeta dwojga imion jest godnym sukcesorem naszej tradycji romantycznej. Ale o przewagach pisarskich Jarosława Marka Rymkiewicza mowa będzie w kolejnych tomach tego – jak wnioskuję po zajmującej lekturze – opus magnum. Całość ma bowiem tworzyć tryptyk. W części …
Wyświetlono 25% materiału - 167 słów. Całość materiału zawiera 670 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.













