Każdy człowiek może być twórcą, a jego dzieła (utwory) podlegają ochronie na gruncie prawa autorskiego. Znajomość tych regulacji prawnych jest kluczowa, ponieważ przekłada się bezpośrednio na potencjalne dochody. Obrót prawami autorskimi – ich sprzedaż, udzielanie licencji czy zgód na korzystanie z utworów – jest źródłem profitów finansowych. Mając świadomość, czego dotyczą te regulacje, można podejmować trafniejsze decyzje biznesowe, a co za tym idzie – więcej zarabiać.
Prawo autorskie obejmuje nie tylko twórców, ale także wszystkich, którzy korzystają z chronionych utworów. Każdy, kto sięga po cudze dzieło, musi przestrzegać przysługujących autorowi praw – na przykład uzyskać zgodę na wykorzystanie, opłacić licencję, wskazać imię i nazwisko twórcy.
Wykorzystanie chronionego utworu podlega ograniczeniom. W większości przypadków – na przykład gdy chcemy utwór rozpowszechniać, modyfikować, wykorzystać w książce lub w innym dziele – konieczne jest uzyskanie zgody autora lub właściciela majątkowych praw autorskich.
Polskie prawo autorskie dzieli się na dwie grupy – autorskie prawa osobiste oraz autorskie prawa majątkowe. Każde z nich ma różny zakres, czas trwania i uprawnienia.
Autorskie prawa osobiste chronią więź twórcy z utworem. Te prawa są niezbywalne i bezterminowe. Nie da się ich zrzec lub przekazać i nigdy nie wygasają. Obejmują prawo do: autorstwa utworu, oznaczenia utworu swoim nazwiskiem lub pseudonimem albo do udostępniania go anonimowo, nienaruszalności treści i formy utworu oraz jego rzetelnego wykorzystania, decydowania o pierwszym publicznym udostępnieniu utworu oraz nadzoru nad sposobem korzystania z utworu.
Autorskie prawa majątkowe chronią interesy biznesowe twórcy utworu. Te prawa są zbywalne – można je sprzedać, przekazać w całości lub częściowo w ramach licencji, wygasają po 70 latach od śmierci autora, oraz dziedziczne, czyli przechodzą na spadkobierców. Do autorskich praw majątkowych zalicza się: prawo do dysponowania utworem i korzystania z niego oraz prawo do wynagrodzenia za korzystanie z utworu przez innych.
Utwór to:
• każdy przejaw działalności twórczej (kreacyjnej) człowieka (oryginalność)
• ustalony w jakiejkolwiek postaci
• o indywidualnym charakterze (indywidualność)
• niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia
• choćby miał postać nieukończoną
• niezależnie od spełnienia jakichkolwiek formalności
Tym samym utwór to: tekst literacki, publicystyczny, naukowy, kompozycja muzyczna i słowno-muzyczna, dzieło plastyczne, fotografia, program komputerowy, przedstawienie sceniczne… Ale to tylko przykłady – ustawa nie zawiera zamkniętego katalogu utworów chronionych prawami autorskimi.
Ale: prawa autorskie nie obejmują odkryć, idei, procedur, metod i zasad działania czy koncepcji matematycznych.
Ochrona utworu obowiązuje od momentu jego ustalenia. Żeby zaczęła obowiązywać, nie trzeba spełnić żadnych formalności.
Prawo do wynagrodzenia za wykorzystanie utworu przez innych
Każdemu twórcy przysługuje wynagrodzenie – tantiemy – za użycie utworu w różnych mediach i miejscach np. w radiu, telewizji, internecie, w czasie publicznych imprez takich jak koncerty czy wydarzenia sportowe. Opłaty za wykorzystanie mają obowiązek wnosić zarówno firmy, jak i instytucje oraz osoby, które wykorzystują utwory w swojej działalności.
Wynagrodzenie autorskie pobierane od użytkowników może przyjmować formę stałego ryczałtu lub stanowić procent od wpływów uzyskanych z wykorzystania utworu.
Do tworzenia grafik, obrazów czy tekstów coraz częściej wykorzystywana jest sztuczna inteligencja. Umożliwiają to takie narzędzia jak Chat GPT, DALL-E czy Midjourney, z których skorzystać może każdy. Rezultaty „pracy” generatywnej sztucznej inteligencji nie podlegają ochronie autorskoprawnej, gdyż nie są wynikiem twórczości człowieka. Nie wyklucza to jednak stwierdzenia, że zawarte są w nich elementy o cechach utworu stworzone przez użytkownika programu, wprowadzone przez twórców programu lub „ściągnięte” przez ten program w trakcie jego eksploatacji.
Nowelizacja
Prawo autorskie należy do najdynamiczniej rozwijających się dziedzin w polskim systemie prawnym i w dobie stałego rozwoju technologii wymaga szczególnej uwagi.
20 września 2024 roku przyniósł ważną zmianę dla polskich twórców i artystów wykonawców – w życie weszła nowelizacja ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Nowe przepisy wynikające z konieczności wdrożenia europejskich dyrektyw mają kluczowy wpływ na sposób, w jaki twórcy i artyści zarabiają i chronią swoje dzieła. Celem nowelizacji prawa autorskiego było dostosowanie tej gałęzi prawa do wyzwań gospodarki cyfrowej i zapewnienie lepszej ochrony właścicieli praw autorskich w internecie.
Najważniejsze zmiany:
• Tantiemy za treści udostępniane w internecie – twórcy i artyści wykonawcy utworów audiowizualnych otrzymają je teraz nie tylko za emisję swoich dzieł w telewizji czy wyświetlenia w kinach, ale także za streaming na platformach VOD oraz za ich reemisję w telewizjach kablowych. Te tantiemy mogą być pobierane wyłącznie za pośrednictwem organizacji zbiorowego zarządzania (m.in. ZAiKS).
Ustawa wprowadziła niezbywalne prawo do wynagrodzenia z eksploatacji online dla autorów utworów literackich, publicystycznych, naukowych, muzycznych lub słowno-muzycznych i, analogicznie, dla artystów-wykonawców tych utworów. Prawo to nie jest objęte obowiązkowym zbiorowym zarządem, a twórcy i artyści mogą otrzymywać wynagrodzenia bezpośrednio od kontrahentów lub za pośrednictwem organizacji zbiorowego zarządzania.
• Odpowiedzialność platform user generated content (UGC) takich jak YouTube, Instagram czy Facebook. Do tej pory były one zwolnione z odpowiedzialności za publikowane treści – w tym chronione utwory, powołując się na przepisy o hostingu. Nowelizacja ustawy, w ślad za Dyrektywą DSM, nakłada na operatorów platform UGC obowiązek uzyskiwania licencji na rozpowszechnianie treści chronionych, zdejmując jednocześnie odpowiedzialność z użytkowników platform, chyba że uzyskują oni na swoich kanałach znaczące przychody. Platformy będą też zobowiązane do usuwania wyraźnie wskazanych treści, za które nie płacą uprawnionym.
• Godziwe wynagrodzenie – nowe przepisy jasno określają, że wynagrodzenie za przeniesienie praw autorskich lub udzielenie licencji musi być „godziwe i odpowiednie”. Twórcy zyskują podstawę prawną do żądania wyższego wynagrodzenia, jeśli będzie ono zbyt niskie w stosunku do korzyści nabywcy praw.
• Klauzula bestsellerowa – uprawniony może ubiegać się o podwyższenie wynagrodzenia nie tylko w przypadku rażącej dysproporcji, ale także wtedy, gdy jego wynagrodzenie jest „niewspółmiernie niskie” w porównaniu z korzyściami nabywcy praw autorskich.
• Wgląd w przychody z eksploatacji utworów – nowelizacja przyznaje twórcom i artystom prawo do regularnego otrzymywania informacji o przychodach z eksploatacji ich utworów. Mogą oni domagać się tych danych przynajmniej raz w roku, a maksymalnie raz na kwartał. Dzięki temu możliwe będzie weryfikowanie, czy wynagrodzenie odpowiada rzeczywistym zyskom generowanym przez utwory.
• Wprowadzenie nowych postaci dozwolonego użytku (eksploracja tekstów i danych) oraz modyfikacja niektórych już istniejących. W celu wsparcia nauki i ochrony dziedzictwa kulturowego zmodyfikowano istniejące wyjątki, umożliwiając m.in. instytucjom oświatowym prowadzenie działalności na odległość, a archiwom czy muzeom – udostępnianie utworów niedostępnych w handlu.
Najbardziej istotnym nowym wyjątkiem jest eksploracja tekstów i danych (TDM). Instytucje naukowe i kulturalne mogą bezpłatnie analizować dane zawarte w chronionych utworach na potrzeby badań niekomercyjnych. TDM może mieć jednak również charakter komercyjny i – czego chyba nie przewidzieli do końca legislatorzy unijni – umożliwiać rozbudowę m.in. dużych modeli AI. Takiej eksploatacji uprawnieni mogą się jednak sprzeciwić, zastrzegając, że ich twórczość nie może być wykorzystywana w komercyjnym TDM.
Zmieniono także dozwolony użytek tzw. biblioteczny, w którym rozszerzono zakres podmiotowy oraz zakres przedmiotowy – o określone działania w celu zachowania stałych zbiorów.
Nowy przypadek dozwolonego użytku – korzystanie z utworów i innych przedmiotów objętych ochroną w cyfrowej i transgranicznej działalności dydaktycznej (e-learning).
• Wzmocnienie roli organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi w sytuacjach, gdy mogą one oferować rozszerzone licencje zbiorowe, co zapewniono na podstawie zmienionych równolegle przepisów ustawy o zbiorowym zarządzaniu prawami autorskimi i prawami pokrewnymi.
• Prawo prasowe – uregulowano nowe prawo pokrewne wydawców do publikacji prasowych zakładające, że twórcy utworów zamieszczonych w publikacji prasowej mają prawo do 50 proc. wynagrodzenia należnego wydawcy z tytułu korzystania z nowego prawa pokrewnego.
Choć nowelizacja wprowadza wiele kluczowych reform, już teraz zapowiadane są kolejne zmiany, by dostosować przepisy do wyzwań świata cyfrowego W przyszłości prace nad prawem autorskim mają objąć takie obszary jak sztuczna inteligencja czy uczciwe wynagrodzenia za streaming muzyki.
Źródła:
• Akademia.zaiks.org.pl
• Kwartalnik „Copyright Polska”
• „Prawo autorskie i prawa pokrewne. Wprowadzenie”, Janusz Barta, Ryszard Markiewicz, Wolters Kluwer, Warszawa 2024
• „Prawo autorskie i prawa pokrewne. Komentarz”, Wolters Kluwer Polska, Warszawa 2019
Literacki przykład prawa do nienaruszalności treści i formy utworu oraz jego rzetelnego wykorzystania (uprawnienie to oznacza, że wszelkie zmiany w utworze muszą zostać uzgodnione, a utwór rzetelnie wydany) wskazała Marzenna Wojciechowska*:
Jednym z bardziej ewidentnych przypadków jest historia, która przydarzyła się Ani Shirley i jej noweli pt. „Pokuta Aweryli”. Jej koleżanka zmodyfikowała nowelę, dodając zdanie zawierające reklamę proszku do pieczenia, i wysłała tak zmieniony utwór na konkurs literacki organizowany przez fabrykę produkującą ów proszek. Opis uczuć Ani po otrzymaniu czeku za zajęcie pierwszego miejsca w konkursie doskonale ilustruje, na czym polega „nierozerwalna więź autora z utworem”. Cyt.: „Czuję się, jakbym była pohańbiona na wieki. Jak sądzisz, co czułaby matka, gdyby ujrzała dziecko swoje, utatuowane całe ogłoszeniami proszku do pieczenia? Czuję się właśnie tak! Kochałam swoją małą nowelę i włożyłam w nią co było we mnie najlepszego. A profanacją jest zdegradować ją do roli środka reklamowego”. Jednak postawa przyjaciela, który wsparł ją, wyjaśniając, że podreperowanie budżetu przez studentkę nie jest niczym złym, poprawiła jej samopoczucie – co również dla mnie jest doskonałym potwierdzeniem zasady, że godziwe wynagrodzenie łagodzi dyskomfort autora związany z eksploatacją jego autorskich dóbr osobistych.
* Kwartalnik „Copyright Polska” nr 2/24
Mecenasem bloku poświęconego prawu autorskiemu jest ZAiKS
















