Poniedziałek, 6 lipca 2015
Według danych firmy PocketBook w poprzednim roku sprzedaż czytników w Europie wzrosła o 30-40 proc., a na rynku światowym sprzedano o 20 proc. więcej tego typu urządzeń niż w 2013 roku. Współczesne czytniki z ekranami E Ink z powodzeniem zaspokajają potrzeby dzisiejszego e-czytelnika: bez potrzeby konwersji obsługują wiele formatów plików, umożliwiają czytanie bez konieczności ładowania przez kilka tygodni i mają na swoim wyposażeniu przednie podświetlenie, które nawet automatycznie dostosowuje natężenie światła do warunków zewnętrznych. Istnieją też modele do zadań specjalnych, np. kurzo– i wodoodporne. Jednak droga do takich funkcjonalności nie była łatwa. Historia „elektronicznego papieru” rozpoczęła się 40 lat temu, kiedy Nick Sheridan zaprezentował swoje rozwiązanie w Xerox’s Palo Alto Research Center w Stanach Zjednoczonych. Technologia przedstawiona przez Sheridana nosiła nazwę Gyrico, a jej konstrukcja zwierała polietylenowe mikrokapsułki (o średnicy 20-100 mikronów). Elementy te składały się z białych, naładowanych dodatnio, oraz czarnych, naładowanych ujemnie, połówek i były umieszczone między dwiema cieniutkimi foliami silikonowymi. W zależności od polaryzacji przyłożonego prądu mikrokapsułki odwracały się w odpowiednią stronę, przyjmując w rezultacie formę tekstu. Dwadzieścia lat później, w 1996 roku, e-papier doczekał się kolejnej szansy. Joseph Jacobson zmodyfikował nieco poprzedni pomysł, używając …
Wyświetlono 25% materiału - 188 słów. Całość materiału zawiera 755 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.












