Czwartek, 21 sierpnia 2014
Przychodzi Putin (incognito) do warzywniaka w centrum Warszawy i pyta – dla niepoznaki – po niemiecku: – Macie jabłka? – Sprzedawczyni uprzejmie zagaja: – Ja pana skądeś znam!… O tak!… Pan to Sztyrlic z mojego ulubionego serialu. Jabłka mamy w dowolnej ilości i wszelkich gatunkach. – Putin zarechotał po niemiecku: – Dobrze wam tak! Nie kupię! – I wyszedł w towarzystwie zwalistego Ławrowa. No to się rozpętało. Putin udupił nasz jabłkowy przemysł do tego stopnia, że w naszej ojczyźnie wszystkie polityczne siły, w uniesieniu jak najbardziej patriotycznym, postanowiły wcinać jabłka w nadmiarze. Putin, w ramach tzw. retorsji, ich nie kupi, ale niech spada, zjemy sami. Wiadomo jednak, że wszystkiego przeżreć się nie da; tym bardziej, że do jabłek dołączyła papryka „jak żyć”. PSL zgłosiło postulat „przerabiamy jabłka na cydr”. Chlanie cydru to patriotyczny gest Polaków przeciwko imperialnej polityce Putina wobec Ukrainy. Minister rolnictwa codziennie we wszystkich telewizjach obwieszcza z namaszczeniem: UE, negocjacje, protest, rekompensata, utylizacja, nasz interes, rolnicy, dbamy i… na pohybel Putinowi, a na chwałę Ukrainy i interesów naszych kochanych rolników-sadowników, a przy okazji PSL. W dodatku jest szansa, że zalejemy cydrem Anglików, do tej pory lidera w produkcji jabola w Europie. Nasz minister rolnictwa z zatroskanym obliczem codziennie sprawozdaje w …
Wyświetlono 25% materiału - 202 słów. Całość materiału zawiera 808 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.











