Wtorek, 31 maja 2016
Rozmowa z Marią Nurowską
Czasopismo"Magazyn Literacki Książki"
Tekst pochodzi z numeru5/2016
- Skąd pomysł na książkę o braciach Niemczykach? - Z potrzeby serca. Z Leonem, jak to się mówi, zjedliśmy beczkę soli, bywało ostro, bo oboje mamy wybuchowe charaktery. Ale wiadomo było, że się pogodzimy, bo tak naprawdę nie mogliśmy bez siebie żyć. I nie był to romans, do romansów on miał swoje kobiety, a ja swoich mężczyzn, ale prawdziwa, głęboka przyjaźń, która zakończyła się wraz z jego śmiercią. - Jaka to była rodzina? - Warszawska z dziada pradziada, osiadła na Mokotowie, podzieliła tragiczny los swego miasta. Ojciec - muzyk, pracował w Filharmonii Narodowej, matka wychowywała czterech synów. Jedynie najstarszy, Wacław, poszedł w ślady ojca. Był wybitnym skrzypkiem, po wojnie znalazł się w Anglii, gdzie wystąpił nawet przed królem Jerzym VI, który zachwycony jego grą podarował mu dwa stradivariusy. Kiedy wybuchło Powstanie Warszawskie ojciec już nie żył, matka i dwaj starsi bracia ukrywali się po piwnicach, dwaj młodsi Ludwik i Leon należeli do Armii Krajowej i oczywiście uczestniczyli w walkach. Po upadku Powstania Ludwik został internowany w obozie w Murnau. Leonowi udało się wprawdzie zbiec z transportu, lecz i tak wywieziono go do Niemiec na roboty. Pracował u bauera pod Norymbergą, a gdy alianci rozpoczęli natarcie w Nadrenii, postanowił się do nich przedrzeć. Pomogła mu zakochana w nim żona bauera. Przysięgał, że dotarł do Amerykanów w momencie, gdy przekraczali Ren i był świadkiem, jak generał Patton, chcąc przypieczętować zwycięstwo, sikał do rzeki. Może i tak było, ale Leon często podkoloryzowywał. Nie opowiadał jednak bajek. Denerwowało mnie, kiedy czytałam w tabloidach o jakichś kubańskich żonach, ale spoglądał na mnie skruszony: ?Nie można pomarzyć!?. - Podobno Leon Niemczyk był szoferem George'a Pattona...  - Osobistym szoferem! Patton był bardzo podejrzliwy, uważał, że …
Wyświetlono 25% materiału - 278 słów. Całość materiału zawiera 1113 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
Dostęp czasowy
Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.
Opłata za SMS wynosi 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) i pozwala na dostęp przez 15 minut (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
Dostęp terminowy
Płatność kartą płatniczą lub przelewem
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail.
Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeżeli jesteś już abonentem Rynku Książki