Poniedziałek, 15 grudnia 2025
Raport PEN International
CzasopismoBiblioteka Analiz
Tekst pochodzi z numeruBiblioteka Analiz nr 655 (23/2025)
PEN International udostępnił raport „Punkty zwrotne: ochrona wolności twórczej w Polsce”, dokumentujący wyzwania dla wolności wypowiedzi i praw kulturowych w latach 2015–2025. – „Punkty zwrotne” to ważny dokument opisujący naciski, jakich polscy pisarze, dziennikarze i działacze kultury doświadczali przez ostatnią dekadę, a zarazem wskazujący czynniki sprzyjające zmianom. Dokument nie tylko wskazuje, w jaki sposób ograniczano wolności, ale podkreśla także odwagę i wytrwałość osób broniących głosów niezależnych. Te ustalenia są niezbędne, aby rzeczywiście wprowadzić zmiany i zabezpieczyć wolność wypowiedzi na przyszłość – podkreśla Burhan Sonmez, prezes PEN International. Raport PEN International pokazuje, że w latach 2015–2025 polski rynek książki znalazł się pod silnym wpływem zarówno zmian politycznych, jak i społecznych, a literatura – podobnie jak media i sztuka – stała się polem ideologicznego konfliktu. To właśnie książki, wydawnictwa, instytucje kultury i sami twórcy znaleźli się między narastającą polaryzacją publiczną a potrzebą obrony wolności słowa. Jak wskazuje raport, po 2015 roku nastąpiła wyraźna segregacja czytelniczych „baniek”: • wydawnictwa o charakterze konserwatywnym budowały swoje własne publiczności, często związane z narracjami narodowo-katolickimi, • wydawnictwa liberalne i progresywne kierowały swoje publikacje do odbiorców krytycznych wobec rządu i promujących prawa człowieka. Według pisarki Renaty Lis „istnieje ta konserwatywna strona, która ma swoje własne obiegi, własnych wydawców, własną prasę – i nasze drogi zupełnie się nie krzyżują”. Z kolei według Anny Nasiłowskiej, prezeski Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, „Pewne firmy wydawnicze mają wyraźnie polityczny charakter, publikowanie w nich – niezależnie od treści danej pozycji – bywa odczytywane jako gest związania się z określoną opcją. Rynek książki i rynek prasy jest podzielony, co nie sprzyja dyskusji. Jeśli ktoś publikuje w wydawnictwie o jednoznacznej kwalifikacji politycznej, to trudno mówić o debacie – książka trafi jedynie do określonej bańki, nie zostanie zauważona ani omówiona przez oponentów”. To zjawisko doprowadziło do sytuacji, w której nawet wysoko wartościowa literatura traciła szansę na ponadśrodowiskową recepcję. Jednym z najważniejszych czynników wpływających na rynek książki było upolitycznienie instytucji publicznych i mechanizmów finansowania kultury. Raport opisuje ingerencje polityczne dotyczące: Instytutu Książki, Instytutu Literatury, rządowych programów grantowych i mecenatu publicznego. Zgodnie z relacjami twórców i ekspertów, za rządów PiS instytucje te zaczęły preferować projekty zgodne z konserwatywną wizją kultury. Projekty poruszające tematykę równościową, feministyczną czy dotyczącą społeczności LGBTIQ napotykały trudności w dostępie do finansowania lub były odrzucane z powodów ideologicznych. W latach 2015–2023 wielu pisarzy i publicystów deklarowało, że choć mogli publikować krytyczne wobec władzy treści, robili to w atmosferze niepewności i ryzyka. Granice tego, co dopuszczalne, nie były jasno określone – a to samo w sobie wzmacniało autocenzurę. W latach 2015–2023 „szczególnie widoczne były naruszenia prawa do swobody wypowiedzi literackich. Pisarzy, którzy sprzeciwiali się oficjalnej narracji rządowej, pozbawiano finansowania, cenzurowano lub wytaczano przeciwko nim kampanie nienawiści. Środowisko literackie uległo polaryzacji: konserwatywni wydawcy i media promowali tematy patriotyczno-katolickie, podczas gdy postępowi pisarze poruszający kwestie praw kobiet, osób LGBTIQ lub migracji pozbawiani byli wsparcia państwowego”. Jak zauważył Adam Szostkiewicz, członek polskiego PEN Clubu i dziennikarz: – Środowisko literackie jest bardzo zróżnicowane, ale dialog, który kiedyś łączył różne wrażliwości, prawie całkowicie zniknął. Finansowanie kultury i instytucje publiczne były wykorzystywane do pogłębiania podziałów społecznych, przyczyniając się do autocenzury, szczególnie w środowiskach zależnych od dotacji państwowych lub narażonych na represje. Wskazano na problemy w przypadku dotacji przyznawanych festiwalom literackim w ramach ministerialnego programu „Promocja czytelnictwa”. Z odmową dofinansowania spotkał się Festiwal Stolicy Języka Polskiego w Szczebrzeszynie, od wielu lat stanowiącemu ważny punkt na mapie festiwali literackich w Polsce. Zamiast tego dotację w wysokości 420 tys. zł, rozłożoną na trzy lata, przyznano Fundacji Czułego Barbarzyńcy, organizacji, która uczestniczyła w pierwszej edycji …
Wyświetlono 25% materiału - 577 słów. Całość materiału zawiera 2308 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
Koszt 9 zł netto. Dostęp czasowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail. Czas dostępu będzie odliczany od momentu wejścia na stronę płatnego artykułu. Dostęp czasowy wymaga konta w serwisie i logowania.
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail. Dostęp terminowy wymaga konta w serwisie i logowania.
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.
Zaloguj się