Czwartek, 25 sierpnia 2016
Rozmowa z B oulem S ansalem, autorem książki '2084. K oniec świata'
Czasopismo"Magazyn Literacki Książki"
Tekst pochodzi z numeru8/2016
- Na początku powieści zamieszcza pan ostrzeżenie, że cała historia dzieje się w fikcyjnym świecie nijak nie podobnym do naszego, tak jak w "Roku 1984" Orwella. W samej książce znaleźć jednak można liczne nawiązania do rzeczywistości, a Orwell tworzył swoją wizję w oparciu o komunistyczny totalitaryzm. Jak więc jest z tą fikcyjnością? - To ostrzeżenie ma charakter żartu. Treść książki sama w sobie jest przerażająca. Jeśli ktoś jest wystarczająco odważny, to może wierzyć w moją wizję, jeśli nie, niech lepiej potraktuje ją jako dzieło wyobraźni i żart. - Jednym z głównych tematów książki jest działanie języka. Historia kształtowania się religii Yolaha to historia "Abilangu" i wytworzonych przez władzę nowych określeń życia. W jaki sposób język oddziałuje na rzeczywistość? - Nie tylko wpływa na rzeczywistość, ale często też ją tworzy. Pierwsza rzecz, jaką robi każdy dyktator to stworzenie nowej narracji, która określi tożsamość zniewolonego społeczeństwa. Fantasmagorię, którą poddani będą się żywić. Stworzony na taką potrzebę język zafałszowuje prawdziwy obraz, buduje rytuał i zapewnia przepisy kultury życia codziennego np. sposoby ubierania. Mieszkańcy kraju, w którym uda się to wszystko przeprowadzić, stają się łatwo sterowalnymi marionetkami. W pewnym momencie, na skutek tresury, fantasmagoria staje się autentyczną rzeczywistością. - Ale w pańskiej książce pewne słowa wymykają się spod działania dyktatury. Ludzie we własnych domach używają lokalnych dialektów, istnieje też zalążek opozycji w postaci napisów "Bigaye" (od angielskiego "Big eye") na propagandowych plakatach dyktatora. Czy język może być też sposobem obrony przed opresją władzy? - Dyktator zwykle ma kontrolę nad całą sytuacją, lecz tu i ówdzie pojawiają się drobiazgi, które wymykają się spod jego kontroli - zwykle pozbawione znaczenia. Czasem takie pojedyncze ognisko oporu może jednak rozwinąć się w prawdziwy bunt. Geniusz dyktatorów polega niestety również na tym, że zdarza im się tolerować takie drobne ośrodki buntu tylko po to, żeby uzyskać wygodny pretekst do istnienia rozbudowanego aparatu policyjnego. Wróg może przecież pochodzić z wewnątrz kraju lub z zagranicy. W krajach bloku wschodniego, jak sam pan wie, krytyka zachodniego imperializmu stawała się narzędziem do jeszcze większego dokręcania śruby. - Głównym narzędziem kontrolowania obywateli w "2084" nie jest psychiczny czy fizyczny terror, choć on również jest stosowany, ale przede wszystkim rozbudowana biurokracja. Pańska przeszłość jako członka algierskiego rządu wpłynęła na taką wizję? …
Wyświetlono 25% materiału - 366 słów. Całość materiału zawiera 1465 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
Dostęp czasowy
Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.
Opłata za SMS wynosi 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) i pozwala na dostęp przez 15 minut (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
Dostęp terminowy
Płatność kartą płatniczą lub przelewem
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail.
Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeżeli jesteś już abonentem Rynku Książki