Poniedziałek, 15 stycznia 2007
Felieton
CzasopismoBiblioteka Analiz
Tekst pochodzi z numeru186
„Czasami człowiek musi, inaczej się udusi…”. Sposobiąc się do napisania tego felietonu, „doszłem” do wniosku, że niestety „muszę”! Korzystam zatem z udzielonej mi przez Redaktora koncesji na swobodę wypowiedzi i zamierzam dzisiaj „nie na temat”, aczkolwiek nie jestem tak do końca pewien, czy to rzeczywiście „nie na temat”…                                                                                       *** Zaczęło się pozornie niewinnie. W „Dzienniku” (z 9 stycznia) pisarz, Marek Nowakowski, zagrzmiał drobnym drukiem: „Kto nam zafundował taką Polskę? Antyrozliczeniowa koalicja: od Michnika po abp. Życińskiego”. Następnie ryknął, za Emilem Zolą, zboldowaną czcionką: „Oskarżam!”. Kogo oskarża Marek Nowakowski, prezentując na łamach fotografię własnej zasmuconej twarzy o wyrazie „Chrystusika” frasobliwego? Oczywiście Michnika! A także „Tygodnik Powszechny”, ROAD, arcybiskupa Życińskiego i kogo tam jeszcze. Marek Nowakowski oskarża owe ciemne siły o „stawianie oporu idei dekomunizacji”, czego skutki widać gołym okiem. Żyjemy bowiem w czasach moralnej degrengolady i – jak powiada Nowakowski – „ludzie z brudną przeszłością, początkowo niepewni swojego losu i wystraszeni jak szczury wykurzane z nor, nabrali wiatru w żagle. Rozpoczęli wielki marsz przez instytucje – po władzę i pieniądze”. Dziwi mnie zarówno tak ostra i niesprawiedliwa ocena tych, którzy obecnie dzierżą ster władzy, jak i czynienie odpowiedzialnymi za ten straszny stan rzeczy Michnika, Życińskiego i im podobnych. To niesprawiedliwe: bracia Kaczyńscy to przecież nie są szczury wykurzone z nor! Nowakowski zadaje dramatyczne pytania: „Czy tacy ludzie mogą sprawować odpowiedzialne funkcje w wolnej Rzeczypospolitej? Czy mają prawo wygłaszać kazania o moralności i demokracji?”. Faktycznie, po …
Wyświetlono 25% materiału - 234 słów. Całość materiału zawiera 937 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
Dostęp czasowy
Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.
Opłata za SMS wynosi 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) i pozwala na dostęp przez 15 minut (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
Dostęp terminowy
Płatność kartą płatniczą lub przelewem
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail.
Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeżeli jesteś już abonentem Rynku Książki