Wtorek, 21 października 2014
Romain Gary
Czasopismo"Magazyn Literacki Książki"
Tekst pochodzi z numeru10/2014
Wakacyjnym hitem na rynku księgarskim we Francji okrzyknięto dwie książki tego samego autora, Romain Gary’go, „Le sens de ma vie” (Sens mojego życia) oraz „Le vin des morts” (Wino umarłych). Z pewnością dlatego, że Romain Gary cieszy się we Francji niesłabnącą popularnością od lat pięćdziesiątych. Jest jednym z najpoczytniejszych francuskich autorów. Jemu jedynemu, spośród wszystkich pisarzy, udało się zdobyć dwukrotnie prestiżową nagrodę literacką Goncourt. Prawdziwe jego nazwisko brzmi Roman Kacew. Urodził się w Wilnie w 1914 roku. Obie książki zostały opublikowane przez Gallimard z okazji setnej rocznicy urodzin Gary’go. „Le vin des morts” jest pierwszą powieścią autora, napisaną w 1937 roku, której do tej pory żaden wydawca nie odważył się opublikować. Jest tak ponura. To historia młodego człowieka o imieniu Tulipe, który desperacko szuka wyjścia z podziemnego świata zamieszkałego przez szkielety, demony i tym podobne mało pociągające figury. Tulipe w czasie swoich podróży przez podziemia uświadamia sobie, że ten świat niczym nie różni się od tego rzeczywistego, w którym żył do niedawna. Manuskrypt książki towarzyszył Gary’emu przez całe życie, bo to właśnie z tej książki czerpał inspiracje do każdej następnej, a napisał ich prawie trzydzieści. „Le sens de ma vie” jest zapisem ostatniego wywiadu, jaki Romain Gary udzielił Radiu Kanada, tuż przed samobójczą śmiercią w 1980 roku. Wspomina w nim swoje dzieciństwo, karierę literacką, a przede wszystkim opowiada o kobietach swojego życia. „Nie znałem żadnych innych wartości osobistych, jako filozof egzystencji, poza związkiem z kobietą, i moje książki są przede wszystkim książkami o miłości i prawie zawsze miłości do kobiet”. Miłość matki Pierwszej i najważniejszej kobiecie swojego życia poświęcił powieść autobiograficzną zatytułowaną „Obietnica poranka” wydaną w 1960 roku. „Z miłością matki, życie każe nam zapomnieć obietnicę, której nigdy nie dotrzymuje” – napisał w książce. Kiedy tylko Roman się urodził, Mina Owczyńska wierzyła głęboko, że zostanie on wielkim artystą. Potem przekonała siebie i wszystkich wokół, że Roman zostanie ambasadorem Francji. „’Będziesz ambasadorem Francji’. Nie wiedziałem w ogóle co to znaczyło ale się zgodziłem. Miałem osiem lat, ale decyzja została już podjęta: wszystko, czego chce moja matka, ja jej to dam”. Mina, porzucona przez męża, kiedy Roman miał pięć lat, postanowiła zarabiać na ich utrzymanie projektując i szyjąc kapelusze. Nie była jednak w stanie zapewnić swojemu ukochanemu synowi poziomu życia, na jaki zasługiwał. Ponadto coraz częstsze antysemickie ataki na ludność żydowską Wilna sprowokowały ją do podjęcia decyzji wyjazdu do Francji. Po drodze zatrzymali się na dwa lata w Warszawie. „Chodziłem do liceum, gdzie każdego ranka, podczas przerwy o godz. 10 moja matka przynosiła mi czekoladę w termosie i kanapki z masłem. Robiła tysiące rzeczy, żebyśmy mogli utrzymać się na powierzchni. Kupowała i sprzedawała futra, antyki, biżuterię. I była, jak sądzę, pierwszą która miała pomysł, jak okazało się – bardzo lukratywny. Dawała ogłoszenia, że kupi zęby, te które wypełnione były złotem lub platyną, a następnie je sprzedawała z dużym zyskiem. (…) Nie mogłem chodzić do liceum francuskiego w Warszawie. Nauka kosztowała zbyt drogo. Poszedłem więc na dwa lata do polskiej szkoły, i jeszcze dziś mówię i czytam biegle po polsku. To piękny język. Mickiewicz pozostaje jednym z moich ulubionych poetów, i bardzo lubię Polskę, jak wszyscy Francuzi”. Roman Kacew wraz z matką przybył do Francji w 1928 roku. Postanowili zamieszkać w Nicei. Oficjalnym powodem ich przyjazdu było leczenie słabych płuc chłopca. Francuskie władze nie zgadzały się na pobyt stały i zatrudnianie imigrantów. Mina zmuszona więc była znaleźć pracę nielegalną. Podobnie jak w Warszawie zajęła się sprzedażą biżuterii. Odwiedzała hotele Wybrzeża Lazurowego prezentując ich gościom przyniesione w walizce pozostałości wielkich kosztowności arystokracji rosyjskiej. Talent aktorski i akcent wschodnioeuropejski ułatwiały jej granie roli arystokratki. Roman otrzymał francuskie obywatelstwo w 1935 roku. Rozpoczął studia na wydziale prawa najpierw Salon de Provence, a następnie w Paryżu. Rzucił jednak te studia poświęcając się karierze literackiej. Prawie każdego tygodnia wysyłał do prasy swoje opowiadania. W 1939 roku został zmobilizowany i rozpoczął naukę w szkole pilotów. Jako jedyny absolwent tej szkoły nie otrzymał stopnia oficerskiego, mimo wysokiej oceny z egzaminów, ponieważ nie był prawdziwym Francuzem, ze swoim krótkim stażem obywatela Francji. Oboje z matką podziwiali generała de Gaulle. Kiedy więc w 1940 roku generał zaapelował do Francuzów o nie poddawanie się niemieckim najeźdźcom, Roman uciekł swoim samolotem do Algierii, żeby stamtąd przedostać się do Wielkiej Brytanii i wstąpić w …
Wyświetlono 25% materiału - 699 słów. Całość materiału zawiera 2796 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
Dostęp czasowy
Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.
Opłata za SMS wynosi 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) i pozwala na dostęp przez 15 minut (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
Dostęp terminowy
Płatność kartą płatniczą lub przelewem
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail.
Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeżeli jesteś już abonentem Rynku Książki