Czwartek, 25 sierpnia 2016
Na-molny książkowiec
Czasopismo"Magazyn Literacki Książki"
Tekst pochodzi z numeru8/2016
Ten felieton by nie powstał, gdyby nie flaga zawieszona przed wejściem do mojego domu. Będzie tam obecna aż do 3 października, czyli do dnia kolejnej rocznicy kapitulacji Miasta. Zgruchotanego przed siedemdziesięciu dwoma laty ze szczętem. I jeszcze gdyby nie kolejne spotkanie z wujem, mężem ciotki właściwie, na Wojskowych Powązkach 1 sierpnia. Nagrywano z nim, podczas Powstania zaledwie szesnastolatkiem, jakiś film dokumentalny. Oraz gdyby nie wznowienie przez wydawnictwo Albatros "Kolumbów. Rocznik 20" Romana Bratnego. Gdyby nie inne tytuły. Gdyby nie technologia tworzącego się mitu. Mitu Powstania Warszawskiego, rzecz jasna. I gdyby nie raźno postępujące próby destrukcji tego mitu. Ludzie reprezentujący Instytut Pamięci Narodowej wyciągają obecnie z ochotą różne grzechy i grzeszki każdemu nad miarę niepokornemu z grona ikonicznych, lecz wciąż dychających bohaterów Powstania. Mam na myśli zwłaszcza osoby profesora Witolda Kieżuna, generała Zbigniewa Ścibora-Rylskiego... Innych, co też długo nie pociągną. No, dajmy spokój wyliczance! Może tylko zaapeluję, aby - proszę bardzo - opublikować pełną listę "przestępców" współpracujących z organizatorami PRL-u. Lecz uczyńcie to od jednego kopa, bez niesmacznego szantażowania sędziwych staruszek i starców grozą ujawnienia wstydliwych papierów. Inaczej bowiem kolejny głupi palant wobec takich ludzi jak Władysław Bartoszewski będzie nadal wysuwał "sugestie", że "nie wiadomo dlaczego zwolniono go z Auschwitz". Nie, nie zamierzam bronić późnych postaw i reakcji autora "1859 dni Warszawy" i tylu innych znaczących publikacji, członka władz Podziemia, opozycjonisty sekowanego przez dziesiątki lat. Miał prawo do swoich ocen w każdym czasie, te zaś oceny faktycznie podlegają reakcjom polemicznym. Apeluję tylko o zachowanie elementarnych reguł przyzwoitości, bo …
Wyświetlono 25% materiału - 247 słów. Całość materiału zawiera 988 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
Dostęp czasowy
Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.
Opłata za SMS wynosi 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) i pozwala na dostęp przez 15 minut (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
Dostęp terminowy
Płatność kartą płatniczą lub przelewem
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail.
Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeżeli jesteś już abonentem Rynku Książki