Wtorek, 2 lipca 2024
Nie jestem osobą, która pisze bardzo wyraźnie. Wszystko dlatego, że od zawsze doba jest dla mnie za krótka, więc ciągle gdzieś się spieszę, a jak człowiek się spieszy, to bazgrze. Gdy jeszcze jako nastolatka prowadziłam pamiętnik, starałam się pisać w miarę starannie, ale dziś czasem i mnie samej trudno go odczytać. Lubię jednak pismo ręczne. W końcu to z odczytywania ręcznego pisma, czyli listów mojego pradziadka do prababci, powstał monodram mojego męża „Listy do Skręcipitki”. Ale taka była też baza wielu moich artykułów, pomysłów zawartych w różnych publikacjach czy wreszcie książka „Dziewiętnastoletni marynarz”, w której wykorzystywałam treści odczytane z ręcznego pisma. Było ono również zalążkiem wszystkich moich tekstów wywodzących się z genealogicznych zainteresowań. Ręczne pismo zawsze mnie interesowało. Dla potrzeb swojej książki „Czucie i Wiara, czyli warszawskie duchy” z pasją czytałam notatki tzw. cioci Steni, czyli Stefanii z Ruszczykowskich Krosnowskiej, która właściwie była dla mnie babką. Jej pismo od zawsze uważałam za niezwykle piękne. Podobnie było (jest) z pismem jej matki, a także pismem krewnej mojej mamy – ciotki Wandy Cebrykow, którą opisałam w książce „Syn dwóch matek”, gdyż pomagała ratować dzieci Zamojszczyzny i dziś jej imię nosi przedszkole w rodzinnej miejscowości mojej mamy – Zwierzyńcu, perle Roztocza. To właśnie charakter pisma ciotki Wandy stawiano mi za wzór. Wzór niedościgły. Dziś, gdy najczęściej piszemy na komputerze, pisanie ręczne uchodzi za niemodne. Niektórym trudno uwierzyć, że kiedyś powieści, które do dziś czytamy, były pisane właśnie ręcznie. Na przykład Józef Ignacy Kraszewski napisał ponad 600 grubych ksiąg, a także tomy przebogatej korespondencji nie tylko bez komputera, którego w jego czasach nie było, ale nawet bez maszyny do pisania. Niektóre rękopisy można dzięki cyfryzacji oglądać na portalu Polona.pl. Przykładowo znajdujący się w zbiorach Biblioteki Narodowej rękopis powieści wspomnianego już Józefa Ignacego Kraszewskiego „Stara baśń” (nr inw. Rps 6056 III), z …
Wyświetlono 25% materiału - 286 słów. Całość materiału zawiera 1146 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.










