Poniedziałek, 29 czerwca 2015
Krzysztof Kąkolewski (16 marca 1930-24 maja 2015)
Tekst pochodzi z numeru"Magazyn Literacki Książki"
  24 maja umarł Krzysztof Kąkolewski, wirtuoz reportażu. Miał 85 lat. Miejsce w panteonie literatury faktu zapewniły mu trzy tytuły: „Jak umierają nieśmiertelni” – zapis makabrycznego morderstwa dokonanego w Kalifornii przez sektę Charlesa Mansona na Sharon Tate (ówczesnej żonie Romana Polańskiego) oraz Wojciechu Frykowskim, czołowym playboyu ery małej stabilizacji; „Co u Pana słychać?” – zbiór rozmów z niemieckimi zbrodniarzami wojennymi (m.in. katem warszawskiej Woli w Powstaniu Warszawskim gen. Heinzem Reinefarthem) oraz „Wańkowicz krzepi” wywiad-rzeka ze świetnym pisarzem i swoim mentorem. Pozycję ugruntował dwoma tomami „Dziennika tematów”. Wszystkie powyższe tytuły opublikował w wydawnictwie Iskry, gdzie znalazł życzliwą duszę w osobie redaktor Krystyny Goldbergowej, „matki chrzestnej polskiego reportażu”. Ponadto pisał powieści. Najpoczytniejsza – „Zbrodniarz, który ukradł zbrodnię” doczekała się – za sprawą Janusza Majewskiego – brawurowej ekranizacji z Zygmuntem Hubnerem i Ryszardem Filipskim w rolach wiodących. Wcześniej z tym samym reżyserem stworzył obsypany nagrodami dokument „Album Fleischera”, o kronice II wojny światowej zawierającej fotografie pewnego hitlerowca. W innymi filmie wedle scenariusza napisanego wspólnie z Andrzejem Mularczykiem („Ktokolwiek wie…” reż. Kazimierz Kutz) zagrał samego siebie. U boku raczkującego przed kamerą Edwarda Lubaszenki. Dziennikarską przygodę zaczynał w dziale interwencyjnym „Sztandaru Młodych” (1950-58). Rozwijał ją, jako reporter kryminalny w „Kurierze Polskim” (1958-66). Potem ten gatunek wycyzelował do perfekcji na łamach „Kultury” oraz „Literatury”. Kres jego pracy redakcyjnej położył stan wojenny. To był schyłek Polski Ludowej. Na drugim roku Wydziału Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie wtedy studiowałem, zaczęły się seminaria tematyczne. Te poświęcone reportażowi prowadził Kąkolewski. Wtedy poznałem go osobiście. Z twórczością autora „Co u pana słychać” zetknąłem się już w czasach licealnych, gdy na …
Wyświetlono 25% materiału - 258 słów. Całość materiału zawiera 1035 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
Dostęp czasowy
Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.
Opłata za SMS wynosi 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) i pozwala na dostęp przez 15 minut (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
Dostęp terminowy
Płatność kartą płatniczą lub przelewem
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail.
Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeżeli jesteś już abonentem Rynku Książki