środa, 16 grudnia 2015
Szczerze życzę zwolennikom ustawy o książce uchwalenia jej przez rządzących Najjaśniejszą Rzeczpospolitą (wszystko jedno z której będą się wywodzić partii i w której kadencji parlamentu pełnić swą posługę). Bardziej jednak piszę te słowa w uznaniu ich niezmordowanego dążenia do tego celu niźli w przeświadczeniu, że ustawa ta wiele zmieni na rynku książki w Polsce. Spokojnie - nie dam się wciągnąć w roztrząsanie poszczególnych zapisów projektu. Łamy branżowych periodyków i strony portali od kilkunastu przynajmniej lat pełne są toczonych na ten temat polemik i z mniejszym lub większym znawstwem przeprowadzanych analiz. Zresztą wszyscy już chyba zmęczeni jesteśmy "tą ustawą", która jako obiekt pożądania dawno już straciła swój urok i magnetyzm. Wracam do tematu wyłącznie dlatego, że na początku września ponownie zetknąłem się z głosem popierających w radiu (Trójka) jej uchwalenie artystów, wypowiadających się na temat degeneracji przemysłu książkowego w Polsce i trudnej sytuacji jego uczestników w osobie twórców właśnie. Nieładnie zaglądać innym do portfela, ośmielę się jednakże zauważyć, że traf chciał, iż występowali akurat ci, którzy na pozycję i związane z nią benefity materialne narzekać pewnie nie mogą (Grzegorz Kasdepke, Ignacy Karpowicz). Ale z drugiej strony któż by chciał prosić o wypowiedź do mikrofonu autora, którego nazwiska nikt ze słuchaczy czy telewidzów nie kojarzy. Ot, taki paradoks. Nie chodzi jednak o to, kto się wypowiadał, ale co mówił i jak. Z tego, co usłyszałem, jasne się dla …
Wyświetlono 25% materiału - 226 słów. Całość materiału zawiera 904 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.














