środa, 17 lutego 2010
Eros, Tanatos i literatura - Temat numeru
Czasopismo"Magazyn Literacki Książki"
Tekst pochodzi z numeru2/2010
Miłość to odwieczny temat literatury: namiętności, radości, ale i rozczarowania, spełnienie i gorycz odrzucenia. Tak jak w życiu. Miłości towarzyszą poszukiwanie, pragnienie, a często intryga, niespodziewany zwrot akcji. Jednym słowem — gotowa opowieść. Miłość znajdziemy w Biblii i w mitologiach całego świata, w religiach politeistycznych miała swoich własnych bogów, w monoteizmie sam Bóg jest miłością. Jedną z najpiękniejszych deklaracji miłości w literaturze jest list św. Pawła do Koryntian, jeden z najczęściej cytowanych fragmentów Nowego Testamentu. „Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą”. Ileż takich idealistycznych obrazów miłości odnajdujemy wokół siebie? Czyż nie częstsza jest taka miłość, jaką reprezentował Tomasz, bohater „Nieznośnej lekkości bytu” Milana Kundery? Miłość pełna zdrad, rozczarowań, czasem niechęci, nawet rozpaczy, a także zazdrości, oczekiwania, kłamstw. „Jest nie do pomyślenia, by miłość naszego życia miała być czymś lekkim, czymś bez wagi” — pisał Kundera. A przecież bywało, że miłość stawała się nie tylko osobistą tragedią, lecz prowadziła do konfliktów wyniszczających całe rodziny, klany, czasem narody. To miłość była przyczyną trwającej dwadzieścia lat wojny trojańskiej, bez której nie mielibyśmy „Odesei” Homera. Napięcia towarzyszące miłości są jedną z głównych osi intryg w tragediach Szekspira. Nieszczęśliwą miłością karmił się europejski romantyzm. Stała się też najczęstszym motywem masowej kultury — od romansu przez telenowelę po melodramat. Do pewnego stopnia kultura masowa w XX wieku strywializowała uczucia, ich niepowtarzalność próbując sprowadzić do schematu, który mógł zawładnąć wyobraźnią milionowej rzeszy konsumujących kulturę kobiet. Oczekiwanie Nie brakuje jednak dzieł wybitnych czy zwyczajnie ważnych, w których silne namiętności nie prowadzą może do zdarzeń na miarę Homera, ale przywodzą tragedię, ból, czasem śmierć, bo przecież Eros i Tanatos, popęd życia i śmierci są ze sobą nierozłączne. Być może Kundera miał rację, pisząc, że czystą miłością, tą o której pisał św. Paweł, obdarzyć możemy psa, nie człowieka. Bo wobec ukochanej osoby mamy swoje oczekiwania, a te nieuchronnie prowadzą do konfliktów, a często i rozczarowań. Wielkiej miłości zwykle towarzyszy oczekiwanie ukochanej osoby. W powieści „Miłość w czasach zarazy” Gabriela Garcii Marqueza, jednej z najwspanialszych XX-wiecznych książek o oczekiwaniu, Florentino Ariza musi czekać do późnej starości by znaleźć spełnienie w ramionach wytęsknionej kochanki, Ferminy Dazy. Można powiedzieć — banał, niczym z Harlequina, ale w powieści Marqueza oczekiwanie miłości dalekie jest od czystości. Florentino to kobieciarz jakich mało, który erotycznymi podbojami przez lata wypełnia emocjonalną pustkę. Raz jeszcze zacytuję Kunderę, gdyż jego bystre spostrzeżenie pasuje doskonale do bohatera książki kolumbijskiego noblisty: „Kochać się z kobietą i spać z nią to dwie namiętności nie tylko różne, ale prawie przeciwstawne. Miłość nie wyraża się w pragnieniu spółkowania (to pragnienie dotyczy przecież niezliczonej ilości kobiet), ale w pragnieniu wspólnego snu (to pragnienie dotyczy tylko jednej jedynej kobiety)”. Fermina w czasie gdy Florentino spółkuje niezliczoną ilość razy (a właściwie policzoną, bo rejestruje w zeszycie te kobiety z buchalteryjną dokładnością), spędza spokojne lata u boku szanowanego męża. W młodym wieku odrzuciła zakochanego w niej Arizę, kierując się rozsądkiem i pozycją towarzyską. Mogą się połączyć dopiero gdy kobieta zostaje wdową. I na koniec podsumuje lata spędzone z mężem słowami: „To niewiarygodne, jak można czuć się szczęśliwą przez tyle lat, mimo tylu kłótni, tylu upierdliwości i tak naprawdę, kurwa, nie wiedzieć, czy to miłość czy nie”. I jeszcze jeden cytat z Marqueza, który doskonale pasuje do tematu: „Miłość staje się głębsza i szlachetniejsza w nieszczęściu”. Czy zawsze? Ucieczka Nie ma nic gorszego gdy w miejsce szczerych uczuć wkrada się litość, jak to ma miejsce w znakomitej, choć przygnębiającej powieści Stephena Zweiga „Niecierpliwość serca”. Niepełnosprawna dziewczyna zakochuje się w przystojnym poruczniku dragonów. Wojak nie odwzajemnia jej uczuć, ale litość nie pozwala mu na całkowitą szczerość. Mimochodem zwodzi ją, oszukuje, plącze się w spirali uników, dziewczyna zaś umiera z niepewności i tęsknoty. „Istnieje litość dwojakiego rodzaju: jedna małoduszna i sentymentalna, która właściwie jest tylko niecierpliwością serca pragnącego się jak najszybciej uwolnić od przykrych wzruszeń, wywołanych przez cudze cierpienie — nie jest to wcale współczucie, lecz instynktowne odsuwanie cudzego cierpienia od własnej duszy” — pisał austriacki pisarz, którego życie emocjonalne również było rozedrgane, w 1942 roku wspólnie z żoną Lottą popełnili samobójstwo. Ucieczka przed nieodwzajemnionymi uczuciami, przed pragnieniem drugiej osoby, jakże często prowadzi do tragedii, jaka stała się udziałem Edyty z powieści Zweiga. Jednocześnie uczucia mogą zarówno uzdrawiać, jak i zniszczyć, wysuszyć człowieka. Nie należy igrać z miłością, a zwodzenie zakochanej często jest najgorszym z możliwych rozwiązań. Udręka Tytułowa bohaterka „Wyboru Zofii” Williama Styrona przeszła piekło Oświęcimia. Los rzuca ją po wojnie do Stanów Zjednoczonych, gdzie na nowo próbuje poukładać życie. Jest silna, potrafi znieść cierpienia, ale nie umie budować już niczego trwałego. Przeżyła, ale żyć nie potrafi. Cieszy się chwilą, ale długa perspektywa ją przeraża. Miłość jest dla niej wielką namiętnością, niemalże szaleństwem, zwłaszcza w sferze doznań fizycznych, jednak podporządkować się psychicznie miłości — nie, to dla niej niemożliwe. W dodatku Zofia wiąże się z neurastenicznym Żydem, Nathanem. Ich związek to amplituda seksualnych szczytowań i psychicznych depresji, więcej w nim wzajemnego zadręczania się niż radości. Opętani seksem, ale w tym opętaniu znajdziemy pierwiastki sado-masochistyczne. Cieniem kładą się mroki przeszłości, ale i sprawy bieżące …
Wyświetlono 25% materiału - 855 słów. Całość materiału zawiera 3422 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
Dostęp czasowy
Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.
Opłata za SMS wynosi 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) i pozwala na dostęp przez 15 minut (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
Dostęp terminowy
Płatność kartą płatniczą lub przelewem
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail.
Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeżeli jesteś już abonentem Rynku Książki