Piątek, 25 października 2019
Chyba od zawsze uwielbiałam, gdy czytane przeze mnie książki działy się w konkretnych miejscach. Najbardziej cieszyło, gdy te miejsca znałam. Stąd wielka miłość do opisującej Warszawę Hanny Ożogowskiej, której bohaterowie powieści „Chłopak na opak” wybrali się na Saską Kępę po stół do odrabiania lekcji. Po drodze widzieli stogi siana, dziś absolutnie nieobecne w tej części […]
Piątek, 25 października 2019
Co czytają inni
Tak się jakoś składa, że od lat październikowy felieton piszę na greckiej wyspie Kos. Ulubiona, bo niewielka, za to dobrze skomunikowana z resztą świata (bezpośrednie loty, aeroport oddany w pacht Niemcom, którzy inwestują niemałe sumy w rozbudowę infrastruktury turystycznej na kilkunastu wyspach). „Moja” miejscowość to dwie ulice na krzyż, hotel od lat w rękach tej […]
Piątek, 25 października 2019
Namolny książkowiec
Już nie pamiętam, jak on wyglądał, w przeciwieństwie do konterfektu innego profesora i jego kolegi z językoznawstwa, Jana Tokarskiego. Ten nosił się prawie jak kloszard, przemykał cichcem po piętrach wydziału niczym duch, lecz pisywał jak anioł. Oczywiście jak duch tudzież anioł natury filologicznej. Do dziś pamiętam jego rozważania o płci czasownika oraz kilka naszych wymian […]
Czwartek, 26 września 2019
Natura obdarzyła mnie dobrą pamięcią. To rodzinne. Podobnie miał mój ojciec. Jednak ta dobra pamięć nie dotyczy… własnych powieści. Myślę, że wynika to z tego, że pamięć ludzka nastawiona jest na zapamiętywanie faktów, wiedzy czy dowcipów i anegdot, treści przeczytanych artykułów, a nie zmyślonych przez samego siebie szczegółów. Tymczasem beletrystyka to właśnie takie zmyślone szczegóły. […]
Czwartek, 26 września 2019
W pierwszej klasie szkoły podstawowej siedziałem w drewnianej ławce z lekko pochyłym blatem, zabezpieczonym wystającą na centymetr listwą, która miała zatrzymywać zsuwające się zeszyty i obsadki. Bo w drugim końcu blat miał dziurę na kałamarz i wyżłobienie głębokie na tyle, by ołówek i obsadka mogły w nim spoczywać. I nic więcej, jeśli pominąć rysy i […]
Czwartek, 26 września 2019
Pięć lat temu, w połowie listopada, na ślubnym kobiercu stanęła dwudziestosześcioletnia wówczas Afton Elaine Burton. Długie kasztanowe włosy. Sarnie oczy. Pociągła twarz. Ładna szyja. Już rok wcześniej deklarowała wszem i wobec, że jest bardzo zakochana oraz absolutnie zdecydowana na małżeństwo z upatrzonym znacznie wcześniej wybrankiem. „Urodziłam się po to, żeby za niego wyjść”. Czekała zresztą […]
środa, 28 sierpnia 2019
Moja mama pracowała w szpitalu. Marzyła o zostaniu lekarzem, ale akowska przeszłość rodzonego brata (był poszukiwany przez bezpiekę) skutecznie jej to uniemożliwiła. Poszła do pomaturalnej szkoły techników medycznych i tak, jako technik od obsługi aparatów rentgenowskich, znalazła zatrudnienie w szpitalu. Ponad ćwierć wieku spędziła w Instytucie Matki i Dziecka na oddziale rentgeno- i radioterapii. Tamże […]
Poniedziałek, 29 lipca 2019
Pytanie retoryczne. Bo zależy dla kogo i w jakich ilościach. Jak mówił Paraselcus, wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, to dawka czyni truciznę. Za dużo czytania może zamącić w głowie nie gorzej niż duża wódka, czego przykładów mógłbym podać wiele. A miałem i w bliskim otoczeniu takich śmiałków, którzy nadużywali jednego i drugiego, za dużo czytali, za dużo pili, rozumy potracili. […]
Poniedziałek, 29 lipca 2019
Chyba każdy pisarz spotkał kiedyś na swojej drodze kogoś, kto uważa, że gdyby został pisarzem, to dopiero powstałoby dzieło! Czemu jednak dzieło nie powstaje? Oto jest pytanie! Kilkanaście lat temu, w dniu, w którym drukarnię opuściło pierwsze wydanie mojej powieści „Klasa pani Czajki”, koleżanka wyciągnęła mnie do swojej znajomej, która prowadziła tzw. Salon Artystyczny. Ja […]
Poniedziałek, 29 lipca 2019
Tak sobie łaziłem ostatnio po nabrzeżu Tamizy, południowa strona, betonowe molochy National Theatre i Hayward Gallery nade mną.  Stoiska bukinistów, od cholery ich i ciut-ciut, wyspecjalizowani, różne tematy, biorą zamówienia, sprawdzą w swoich piwnicach albo „poszukają”, jeśli wpadnę za tydzień, mogę też zadzwonić, to pewnie coś już będzie. W Paryżu też to tak wygląda, w […]