Piątek, 28 lutego 2020
„Czy za dobre trzeba odpłacać dobrem?” – to tytuł jednej z bajek opublikowanych w kultowej książce mojego dzieciństwa zatytułowanej „Śpiewająca lipka”. Często się zastanawiam nad pytaniem zawartym w tytule. Ostatnio w kontekście… prawa autorskiego i tak zwanej zwykłej przyzwoitości. W każdej sprawie w świecie obowiązują dwie szkoły. W moim kręgu przywykło się je nazywać: „falenicka” […]
Piątek, 28 lutego 2020
Ach, mój Boże – nie sposób inaczej rozpocząć wspomnienia o Andrzeju Chciuku w setną rocznicę (13.01.2020) jego urodzin. Którą media, niestety, zupełnie zignorowały. A zatem powtórzmy za pisarzem: „Ach, mój Boże, cóż za bajecznie kolorowe i oryginalne typy żyły w owych czasach po miasteczkach udzielnego Księstwa Bałkańskiego! Gdzie ono leżało, spytacie? W sercu każdego mieszkańca […]
Czwartek, 6 lutego 2020
W niczym nie jest człowiek tak szczery jak w liście. List jest też śmielszy niż słowa powiedziane w oczy. Pisał o tym Janusz Przymanowski w swojej powieści „Czterej pancerni i pies”, co zresztą znalazło odzwierciedlenie w słynnej telewizyjnej ekranizacji, w scenie, w której Marusia dyktuje list do Janka, opisując w nim, jak bardzo chciałaby z […]
Czwartek, 6 lutego 2020
W czasach słusznie minionych, jak to mawiają, w sklepach panie za ladą sumowały koszt sprawunków na arkuszach przyciętego papieru pakowego – leżały obok wagi, na nich kopiowy ołówek, zwykle przytrzymywany sznurkiem uwiązanym do jakiegoś gwoździa. Zdejmując z wagi kolejne zakupy, ekspedientka śliniła ołówek i zapisywała należności w kolumnie na brzegu papieru; przekazawszy głośno sumę, sprawnie […]
Czwartek, 6 lutego 2020
Dwa obrazy Pierwszy. Czwarta rano, latem powietrze jest rześkie. Właśnie wstaje słońce. Mamy podgląd na rozrzucone szeroko domki pewnego przytulnego warszawskiego przedmieścia. Zbliżenie. W zadbanym ogródku nieogolony jeszcze mężczyzna w pidżamie z ogrodniczym wężem w dłoni podlewa krzewy róż. Za płotem kolejne domy, w jednym mieszkał Ireneusz Iredyński, w innym, zdaje się, Jonasz Kofta. Mężczyzna […]
Wtorek, 7 stycznia 2020
Wstępne psiakrew. Co mnie napadło?! Ostatnie felietony kropię nie tyle wodą święconą, co olejem mądrości tak gęstej – jak na wymogi felietonowego dmuchawca – że zaczynam się coraz mocniej bać wymówienia roboty przez PT Szefostwo miesięcznika. W dodatku dziś także zacznę z bardzo grubej filozoficznej rury, ale… Ale bez obaw, później może trochę złagodzę przekaz. […]
Wtorek, 7 stycznia 2020
„Ze smutkiem od kilku lat uważam, że na świecie jest coraz mniej dobrych subiektów i rozumnych polityków, bo wszyscy stosują się do mody” – tymi słowami zaczyna się „Pamiętnik starego subiekta”, czyli drugi rozdział mojej ukochanej powieści pt. „Lalka”. Jej autorem jest oczywiście Bolesław Prus – świetny pisarz i wielki mizogin, co zawsze ze smutkiem […]
środa, 4 grudnia 2019
Kiedy przeczytałem w „Bibliotece Analiz” impresje Bronisława Kledzika1 o „informacjach” o Oldze Tokarczuk na polskim stoisku w trakcie Targów Książki we Frankfurcie w 2019 roku doznałem osobliwego uczucia déjà vu… Otóż w 1980 roku byłem na frankfurckich targach w dniach 8-13 października, gdzie spore (acz niezbyt okazałe) polskie stoisko narodowe było zorganizowane przez ówczesnego państwowego monopolistę w imporcie i eksporcie książek – Centralę Handlu […]
Wtorek, 26 listopada 2019
Gdy dowiedziałam się, że Olga Tokarczuk dostała Nobla, popłakałam się ze wzruszenia. Oczywiście trzymałam za nią kciuki, ale werdykt wywołał u mnie niesłychaną radość. Na blogu napisałam: „O tym, że Tokarczuk to świetna pisarka, nie będę przekonywać, bo zrobiły to setki krytyków. Natomiast co mnie tak ucieszyło? Oto za mojego życia aż czterech Polaków dostało […]
Wtorek, 26 listopada 2019
Pozwalam sobie zaanektować i przerobić niezapomniany tytuł cyklu Jana Tadeusza Stanisławskiego – przeciwstawiał sobie święta Wielkiejnocy i Bożego Narodzenia, w zależności od pory roku przestawiał ich kolejność, ja jednak nie odważę się na podobne brewerie. Zresztą już od razu zdradzam moją słabość – nie ma takiej siły, bym odważył się o książkach Olgi Tokarczuk coś […]