BIBLIOTEKA ANALIZ

nr 185
Dwutygodnik "Biblioteka Analiz" to profesjonalny, prestiżowy informator o rynku wydawniczo-księgarskim. Pismo adresowane jest głównie do pracowników wydawnictw, hurtowni i księgarni, jego celem jest dostarczanie kadrze menedżerskiej szybkiej oraz rzetelnej informacji. Istnieje na rynku od 2000 roku, ukazuje się w objętości 16-24 str. W każdym numerze "Biblioteki Analiz" zamieszczane są informacje o wydarzeniach w branży, obszerne wywiady z jej czołowymi przedstawicielami, analizy poszczególnych sektorów rynku, szczegółowe prezentacje firm wydawniczych i dystrybucyjnych. Redakcja wyróżnia wydawnictwa dyplomem WYDAWCY ROKU (laureatem za 2016 rok zostało Wydawnictwo Świat Książki). Dwutygodniowy cykl wydawniczy gwarantuje szybką reakcję na dynamiczne procesy zachodzące w branży wydawniczej. "Biblioteka Analiz" rozprowadzana jest wyłącznie w prenumeracie realizowanej przez wydawcę lub firmy kolporterskie (Ruch, Garmond, Kolporter).
W Numerze
Wtorek, 2 stycznia 2007
Do poczytania
Nowy rok i niebawem nowy sezon targowy. Już od marca w kraju dziesiątki imprez, wystaw książkowych, targów, a przy ich okazji narzekań, że nieciekawe stoiska, że ludzi mało, że imprezy towarzyszące marne. Nakładem Oficyny Ekonomicznej (wchodzącej w skład grupy Wolters Kluwer) ukazała się ostatnio książka, którą polecam zarówno wystawcom, jak i organizatorom targów. Warto ją przeczytać nim zdecydujemy – gdzie i jak będziemy organizować swoje książkowe prezentacje w 2007 roku.
Wtorek, 2 stycznia 2007
Kurs public relations – cz. 16
Gdyby sprowadzić public relations wyłącznie do kontaktów z przedstawicielami mediów, nie ma chyba obszarów tak zaniedbanych przez naszych wydawców jak właśnie udział w targach. Dodajmy – udział świadomy i tak też przygotowany.
Wtorek, 2 stycznia 2007
Felieton
Przeczytałem „Nasza hipoteka jest czysta – rozmowa z Rafałem Skąpskim, dyrektorem Państwowego Instytutu Wydawniczego” (BA nr 184). Wywiad przeprowadzili redaktorzy Piotr Dobrołęcki i Kuba Frołow, znani facecjoniści z książkowej branży. Ich rozliczne prezentacje ludzi książkowego biznesu zazwyczaj nastręczają mi tego rodzaju kłopotu, który najtrafniej obrazuje cytat z pewnego rysunku Andrzeja Mleczki: jeden zasmucony gość mówi do drugiego „I żeby na wszystkim było napisane, czy to na poważnie, czy na jaja”… Zakładam – wszak muszę to …













