BIBLIOTEKA ANALIZ
nr 397
Dwutygodnik "Biblioteka Analiz" to profesjonalny, prestiżowy informator o rynku wydawniczo-księgarskim. Pismo adresowane jest głównie do pracowników wydawnictw, hurtowni i księgarni, jego celem jest dostarczanie kadrze menedżerskiej szybkiej oraz rzetelnej informacji. Istnieje na rynku od 2000 roku, ukazuje się w objętości 16-24 str. W każdym numerze "Biblioteki Analiz" zamieszczane są informacje o wydarzeniach w branży, obszerne wywiady z jej czołowymi przedstawicielami, analizy poszczególnych sektorów rynku, szczegółowe prezentacje firm wydawniczych i dystrybucyjnych. Redakcja wyróżnia wydawnictwa dyplomem WYDAWCY ROKU (laureatem za 2016 rok zostało Wydawnictwo Świat Książki).  Dwutygodniowy cykl wydawniczy gwarantuje szybką reakcję na dynamiczne procesy zachodzące w branży wydawniczej. "Biblioteka Analiz" rozprowadzana jest wyłącznie w prenumeracie realizowanej przez wydawcę lub firmy kolporterskie (Ruch, Garmond, Kolporter).
W Numerze
Poniedziałek, 29 grudnia 2014
Poniedziałek, 29 grudnia 2014
Zwyczaje polskich nastolatków
W ostatnich tygodniach prezentowaliśmy na łamach Biblioteki Analiz szczegółowe wyniki „Badania czytelnictwa dzieci i młodzieży”, przeprowadzonego przez Instytut Badań Edukacji w ramach projektu systemowego „Badanie jakości i efektywności edukacji oraz instytucjonalizacja zaplecza badawczego” (Entuzjaści Edukacji). W ostatnich dniach IBE zaprezentowało wyniku kolejnego modułu badawczego zrealizowanego w wramach tego projektu.
Poniedziałek, 29 grudnia 2014
Poetki, damy i balsamy
Najważniejsze i najbardziej prestiżowe nagrody dla książki dziecięcej, czyli Książki Roku Polskiej Sekcji IBBY, zostały ogłoszone i wręczone podczas dorocznej uroczystości, jaka odbyła się 9 grudnia w szacownej siedzibie Muzeum Literatury na warszawskim Starym Mieście. Prowadziła ją Maria Kulik, prezes Polskiej Sekcji IBBY, jak zwykle bardzo sprawnie i dynamicznie, a przy tym z wdziękiem, dystansem i dużym poczuciem humoru.
Poniedziałek, 29 grudnia 2014
Jolasia, moja ulubiona bohaterka z serialu „Świat według Kiepskich”, mrużąc oczęta często powtarza: „Takie mam życzenie, zamarzenie!”. Na ogół nie są to pragnienia jakoś szczególnie wyrafinowane – wystarczą lody zabajone lub nowy silikonowy biust. Ja, podobnie jak Jolasia, też miewam życzenia, zamarzenia i też nie należą one do przesadnie wyszukanych. Przed nami czas świątecznych życzeń, które masowo rozsyłane są drogą esemesową lub mejlową, co świadczy o cywilizacyjnym postępie: tradycyjne kartki świąteczne są już passé. Gdzie …